reklama

Co potrafią nasze dzieci?

  • Starter tematu Starter tematu dori
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ingunia pokazuje na swoja pupę i mówi "kupa" i dosyć często (powiedzmy 50%) jest to przed faktem, więc zdążam ją usadzić na nocnik. Czasem mówi tak jak puści bąka i wtedy po sprawdzeniu mówię jej, że to nie kupa tylko bąk i ona wtedy leci do tatucha i mówi "bo, bo":-):-):-)


A tak normalnie to sadzam ją na nocnik rano i z reguły zrobi kupkę i mam spokój na cały dzień.
Jeśli chodzi o siuśki to radośnie leje w pieluchę i nie wnika:tak::tak:.
 
A u nas niet nocnik. Ja juz taka zadowolona bylam jak siedziala i zrobila kupke i siku. Zawsze ja sadzalam po sniadanku i zawsze byla kupka. Ale po tych biegunkach wszystko sie skonczylo. Owszem ona sobie posiedzi na nocniczku ile tylko jej sie chce, ale nic nie zrobi i jak sobie wstanie odejdzie kawalek i wola ze jest albo feee(kupa) albo wola zeby ja wziasc bo ma pod nogami kaluze i boi sie ze sie wywroci.
Madra jest i wie ze robi zle ale jak narazie jej odposcilam. Lata po mieszkaniu w majteczkach i skarpetkach jak zrobi siku albo feeee to jest pogadanka :tak:
Ostatnio zainteresowala sie kibelkiem wiec z piwnicy przynioslam taka wkladke pod deske, owszem zaciekawilo ja to ale niechciala na nia usiasc.
Poczekamy zobaczymy.
 
Antos siedzi na nocniku ale nic nie robi, bawi się, rozmawia, lubi na nim siedziec bo nocnik jest bardzo wygodny:tak: i za każdym razem wstaje, spuszcza wodę i zamyka deske, jak dorośli:tak::tak: może w końcu coś mu wyjdzie;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry