A mnie wczoraj Klaudia zaskoczyła. Przywieźliśmy już łożeczko dla Krzysia. Tłumaczyłam jej że tam będzie spał jej braciszek, ten który mieszka w brzuszku - Krzyś którego ona nazywa Siś. Ale i tak najbardziej była zainteresowana zaglądaniem do środka, wrzucaniem tam zabawek i kładzeniem misia do snu. A wczoraj zagląda tam, biegnie po mnie, ciągnie mnie do lożeczka i pokazując palcem na brzuch i a głową na lożeczko woła Siś, Siś!!!!!