Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Maja stara sie zjesc moja buzie dla mnie to niesamowite bo Maja nie dawno zaczela sie przekrecac sama na brzuszek a tak ladnie siada i podpiera sie na raczkach
a moja jest strasznie ruchliwym dzieckiem i juz teraz nie mozna jej zostawic nawet na minute samej w lozeczku bo odpycha sie nogami po bokach i odwraca na brzuszek,przy czym reka zawsze jej sie zaplacze, w kierunku pieluszek-bo u nas w lzoeczku trzymam zawsze w lewym rogu kilka pieluch a ona juz wie ze one tam leza i od razu sie tam do nich pcha i chce je jesc : a najlepiej to smakuja jej gazety-oczywiscie nie pozwalamy na konsumpcje
aha i ladnie juz siedzi i uwielbia ta pozycje,na spacerach jak nie spi to juz na siedzaco ja wozimy bo inaczej to ryk
a nasza kamilka ciagle uskutecznia proby przewrocenia sie z pleckow na brzuszek - juz jest prawie ok - ale zostaje jej jedna reka pod brzuchem i wraca z powrotem na plecy ale jeszcze troche i bedzie sie przewracac
no prosze a juz myslalam ze kamilka jest ostatnia jezeli chodzi o przewracanie sie na brzuch
a jak to wyglada u Dominisi w druga strone ? bo u nas czasami mala sie przekreci na plecki a czasmi sie zaplacze (nie lubi lezec na brzuchu ) i juz tylko my mozemy jej pomoc - sama sie nie ruszy ;D
idzu z tym odwrotnym przekręcaniem jest różnie.Czasem Dpminika się przekręci a czasem nie.Ale u Dominiki jest tak jak się zmęczy to połóży główke na bok i oblizuje sobie palce.
A dodam że Dominika dziś kończy dopiero 4 miesiące.
A u nas przewracanie się z pleców na brzuszek wyćwiczone do perfekcji , za to z brzuszka na plecy troszkę gorzej idzie (ale mały pracuje nad tym ;D). Ostatnio zaczęło się wkładanie stópek do buzi i teraz tym jest zafascynowany. Jak tylko kładę go na przewijaku, to zwija mi się w taką kuleczkę i pieluszki nie można mu zmienić :laugh:.