reklama

Co potrafią nasze dzieci?

  • Starter tematu Starter tematu dori
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Idziu moja dominisia juz ładnie się ciągnie do siadanie.I jak nawet leży na płaskim to już unosi wysoko główke do siadania.A jak jej podam rączki to szybciutko ciągnie do siadu i czasem chce nawet ustać na nóżki.
 
reklama
nmajfajniejsze sa te przesoki, dzidzia strasznie sie meczy probujac cos zrobiac, a nagle ktoregos dnia wychodzi i pozniej nie ma z tym problemu - przynajmjiej u nas tak jest jak narazie :)
 
Ale macie fajnie!
A nasz Don Cziczio cos leniwy. Eh... z jednej strony się cieszę, ze jeszcze się tak szybko nie przemieszcza a z drugiej jak czytam co Wasze juz robią to trochę mi smutno, ale nie ponaglam, wiem, ze wszystko w swoim czasie. Zwłaszcza, ze przez te 3 ostatnie dni był bardzo osłabiony.
 
lidijka - masz racje -  nie ma czym sie martwic - prawde mowiac nasza mala jak sie zostawi to ciagle lezy preawie w tym samym miejscu ... tez jest leniwa :) mam nadzije ze Mateuszek wraca juz do zdrowia po tym katzrze :)
 
Magdalena25 mają rację, już się boję, ze nie nadąże za nim:) Jak wiedzę jego błysk w oczach i mostki. Wtedy mu śpiewam: wyginam śmiało ciało...

Idziu, tak Mateuszek już w lepszym humorku co oznacza, ze wraca do zdrowia, no i głodomorek sie zrobił (znowu):) Jak to cieszy:)
 
reklama
Lidijka moj synek tez jest malym leniem ;) tzw.leniem wybiórczy.wiec sie nie przejmuj zobaczysz jak ktoregos dnia synek cie zaskoczy swoimi umjejetnosciami.Ja juz przestalam sie przejmowac ze moj z tym albo z tamtym w tyle... Potrafi w sumie juz wiele,przekreca sie w obie strony,wklada nozki do buzi,interesuje sie wiecej niz jedna zabawka w danym momencie potrafi czasem odnalezc smoka i wsadzic go do buzi :( ale tak naprawde to najbardziej lubi lezec na hustawce,kontemplowac i pluć sliną.Tak wiec aby sie nie nameczyc!!Na brzuchu lezec nie znosi pomimo iz od malego go kladlam i w miare wczesnie zacząl podnosic glowe ale widocznie pozycje w których trzeba troche popracowac sa dla niego beeee... :( :( zatem cwicze z nm codziennie przymusowa godzinke(brzuszek,turlaki,paluszki itp) a reszte dnia sam wybiera sobie pozycje.Do cwiczenia przekrecania z boku na bok wykorzystujemy pileczkke jako zachete.Ciesze sie ze Mateuszek czuje sie juz lepiej :) i ze humorek mu wraca!! Zgadzam sie tez z Magdalena, oby jak najdluzej ;)teraz czekamy z niecierpliwoscia na to kiedy dzidzia zacznie sie ruszac a jak juz to nastapi bedziemy z sentymentem wspominac jak to bylo kiedy grzecznie lezal.... ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry