• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

co z sexowaniem się??

ano z wyciekaniem to inna sprawa, bo do kibelka zawsze lece po i spuszczam te ruchliwe "robaczki" w kibelku :-) jak zleci to myc sie nie musze :-) no chyba ze mnie upapra fajtułapa :-) hehhehe
 
reklama
Ja wolę umyś się przed i po ;-) A najlepiej jak przed uda się zrobić wspólną kąpiel i mycie się na wzajem :-) Szkoda tylko, że teraz nie mieścimy się oboje już w wannie ....
 
ja czasami jak po nie mam ochoty się myć, bo np jest środek nocy;-) , to ide do wc i uwalniam chłopaczków i stosuje chusteczki nawilżane, takie dla dzieciaczków:-D . aha! i zaraz po, coby nie ciekło po nogach, stosuję ręczniczki kuchenne papierowe:tak:
ale przed musze się umyć, tak mam uwarunkowane w mózgownicy, bo inaczej bede cały czas spięta i czuje się nieświeżo.
 
ja przez pewien czas budzilam sie codziennie o 3 w nocy i molestowalam meza :-) byl zachwycony :-)

MariaOla no sie wie ze podziałało :-) i dzieki za odwiedzinki bloga :-)
 
oj dziewczynki się naczytałam i aż ochotki nabrałam:-):zawstydzona/y: dziś śpię z mężem:-D bo od kilku dni spałam z Sandrunią w jednym łóżku:-p ale dziś to mu niedaruję!!:laugh2:
 
ja też i właściwie to chyba zaraz spadam do łazienki, bo moja ślubna pamiątka wykąpana leży juz w łóżeczku, tylko musze pamiętać o ręcznikach jednorazowych , bo niestety od jakiegoś czasu nie były zbyt potrzebne ;-) :-) :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry