mieszkam w kraju w ktorym do picia podaje sie wode i mleko,do obiadu ewentualnie soki,wiec cola i inne gazowane nie goszcza u nas w domu
co innego jak sa swieta,tutaj tradycja na swieta Bozego Narodzenia jest dla dzieci swiateczny gazowany napoj-zwykla oranzada,dostepna tylko w okresie swiatecznym,wiec kupujemy i pijemy,bo jest pycha
co do coli,czasami w domu mamy,ale od swieta,bo z mezem lubimy whisky z cola i czasami jak mamy chec to sobie drinka na dobranoc wypijemy
dzieci jak widza cole to chca,ale nie dajemy,ewentualnie odrobinke do posmakowania,ale tlumaczymy,ze cola nie zdrowa,ze jest nie dla dzieci i dzieci to rozumieja
straszne uzaleznic od coli tak male dziecko

to cofeina,masa cukru i ful chemii...cola jest dobra na rdze i odkrecanie srubek ;-)