reklama

Cos innego niz mleczko...

głuszek - mój jak na razie z łyzeczki je lekarstwa - a i tak uwielbia jesc z łyzeczki - ale troch to trwa ;D - nie martw sie z głodu nie padnie - dzieci lubia nowe smaki ;) :D
 
reklama
U nas poszlo z lyzeczka od razu :) Wiadomo, ze na poczatku dziecko troche wypluwa, bo probuje ssac i memla jezorem, ale juz za 3 razem bylo naprawde super. Ala uwielbia papu z lyzeczki.
 
Ja mojej musialam dac marchwianke na zalecenie pani doktor z powodu biegunek...teraz porpstu zwiekszylam ilosc i dodalam jabluszka.Jak wczensiej robila same papy teraz robi ladna jedna gora dwie zbite kupki:). Z reszta wstrzymam sie do skonczenia 4 miesiaca :) Moja lyzeczki nie toleruje choc jak jest ardzo glodna to probuje siorbac:)
 
Głuszek ja już próbowałam z łyżeczki na próbę przed wyjściem do fryzjera żeby tata jakby co nakarmił. A więc: buzie ładnie otwiera, zamyka i wszyściutko wypluwa :laugh:
 
plujki jak plujki ale ile sie namemłają tym językiem?? ;D ;D ;D
ja osobiście wolała bym nie jejśc jak bym musiała tyle memłac ;D
 
no to ucza sie juz bobasy jedzenia lyzeczka,ale to wszystko szybko sie dziej,przecierz niedawno rodzilysmy,szok,zaraz sie obrucimy i juz maluchy beda sligac ::) ;D ;)
 
reklama
Moja tez pluje lekami podawanymi z łyżeczki , ale coraz mniej bo mamusia znalazła na nią sposob: po wlożeniu łyczeczki do buzi nie wyciagam jej tylko delikatnie przytrzymuje nia języczek i czekam az mała połknie - czasami mnie oszukuje ;D przelknie ale nie wszystko ja wyciągam łżeczkę a ona ze śmiechem wypluwa ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry