Ja zrobiłam szakszukę, zgodnie przepisem Sanyi... Drugiego dnia musiałam dorobić, no i do niej usmażyłam placki kapitańskie i wyszło trochę "po węgiersku"...
Placki kapitańskie, to placki ziemniaczane, ale do środka dodaje się mięsko mielone. Ja mam fantastycznego butchera (rzeźnika), który zawsze mieli mi mięsko na miejscu z kawałków, które mu pokazuję...
Jutro zupa rybna "ucha" z kawałkami ryby i krewetkami! Mniam...