reklama

cwiczymy z maluszkami

jagusiu ja zaraz po przeczytaniu wzięłam mojego "Naleśnika" w obroty i poćwiczyliśmy sobie troszkę oprócz tej pozycji "generała" >TRochę się boję ponieważ mój mały miał złamany obojczyk i nie chce mu zrobić na złość:no: .Ale tak w ogóle to fajna zabawa i Oskarek nawet się śmiał jak zobaczył swoje gitarki:-D :-D :-D
 
reklama
My tez dzisia j cwiczylismy i najbardziej Mikiemu sie podobala zabawa z nozkami, a przy obrocie na brzuszek byl jujz chyba troszke znudzony. Ale mysle ze jak na 1 raz, to i tak bylo super. A i nie wiem, czy to od tych cwiczen, ale niedlugo po tym jak skonczylismy zrobil kupke, a wczoraj tez robil (a czasami robi nawet co 4 dni), wiec tak sobie mysle, ze moze mu sie tam w brzuszku troszke pomasowalo i poszlo:-) Jutro tez bedziemy cwiczyc. Dzieki Jagusia:-) :-) :-)
 
Nie wiecie, czy z takim maluszkiem mozna juz chodzic na basen. Mysle ze to fajna sprawa i obojgu by nam sie przydala, a nie wiem czy to nie za szybko
 
martag,już można,jak tylko wyzdrowieję to zabieram małego i tatusia na zajęcia! Po 3 miesiącu można na 100%! Dziewczyny na czerwcówkach już jakiś czas chodza na basen i jest super! Tylko to musi byc specjalny basen dla dzieci i najlepiej z instruktorem,on pokazuje jak ćwiczyc z dzieckiem i daje odpowiedni sprzęt.
 
My też dalej ćwiczymy i mały ma niesamowitą radochę ,potem sobie jemy amciu iidzie spać albo raczej ...pada:-D :-D i ja mam masę wolnego czasu dla siebie które powinnam jakoś sporzytkować np.prasując ...ale gdzie tam ,po prostu czekam na tą wielką chęć:-D :-D :-D poczekam aż się obudzi i prawdopodobnie pójdziemy na spacerek ,bo teraz już jest cieplutko:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry