• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Lorciu;
J. właśnie wraca wcześniej aby się wykurować w domku - być może to jest ten sam wirus, którego ja miałam i już raczej nie powinno być zmasowanego ataku na moją osobę :-)
Martwię się op niego - wiadomo, że facet sam o siebie tak dobrze nie zadba - na szczęście dałam jemu na wyjazd theraflu i to teraz pije.

Jula; no pewnie, że macica jeszcze rośnie i będzie rosła. Mnie na każdej wizycie ginek bada i macica jest coraz to wyżej. Nawet czasami jak coś zjem to czuję jak mi go góry podchodzi jedzenie... Poza tym ciężko mi się już ostatnio oddycha i strasznie sapię..
 
reklama
kupiłam dzisiaj ten mamabel ale z koronką ponieważ niestety do tego gładkiego nie miałam za bardzo co włożyć :-D
Poza tym kupiłam sobie jeszcze inny zwykły koronkowy i humorek się poprawił :-)
 
Dziewczynki gratuluje udanych wizyt!!!
Lorcia noo to widzisz dzidzia już duża jeśli ginka stwierdziła że praktycznie donoszona :-) ja dzisiaj byłam na konsultacji w szpitalu gdzie będe rodzić, miałam usg, Maja już praktycznie też donoszona no i kolejny gin mówi że do 7 czerwca na pewno nie dotrwam, mam się zgłosić 24 maja na kontrole ale
gin prorokuje że ok 24 to będe już na porodówce:-) tylko muszę jeszcze zrobić badania na układ krzepnięcia i pełną morfologię, śmiał się że mam tyle badań porobionych że kilka ciężarnych mogłabym obdzielić :rofl2:
 
Asiu nie martw sie o swojego M. Rozsądnie zrobil że pżełożył lot, lepiej dla niego i przede wszytkim dla Ciebie i Jasia! Latanie z grypą to istny koszmar jest!:baffled:

A ja wczoraj w nocy strasznie cierpialam , tak mnie "ciągnęło" w krzyżu i tak mnie nerki bolały:baffled: myślałam że nie usne! Za to dzisiaj tak mi ciśnienie dało popalić że wszytki żyły mi nabrzmiały i ręce mi się trzęsły jak szalone!
 
Widzę że temat czkawek :-) moja Maja też kilka razy dziennie ma czkawkę, na początku bardzo mnie to niepokoiło ale po rozmowie z ginem wiem że fizjologia maluszka za to odpowiada i to całkiem naturalne zjawisko nawet kilka razy dziennie :-)
 
a ja za to mam dzisiaj raczej niskie ciśnienie ponieważ śpię na stojąco...
U nas niby ładna pogoda ale strasznie wieje... w samochodzie tak się zgrzałam, że byłam mokra (nie chcę za bardzo nadużywać klimatyzacji) no i ten wiaterek mnie owiał :-( oby oby nic z tego nie było...

zaczęły mi palce u rąk puchnąć i wyglądają jak parówki :-(
 
Ja mam tak ze jak leze pod kolderka to dzidzia sie wierci a jek leze odkryta i moj brzuch jest chlodny to dzidzia sie wcale nie wierci...I czy to normalne ze brzuszek jest chlodny???
 
A ja dzisiaj sie lenie w domku caly dzionek, padac zaczelo i nie jest za cieplo... Wiec siedze w domu bo juz w zadne cieple ubrania sie nie mieszcze a bluzy mi sie sciagaja z brzusia.....
 
reklama
Snoopy ja tez tak mam. jak siedze z przykrytym brzuszkiem maluch wierci sie niesamowicie jak ttylko odkryje to przestaje. Nie wiem czy przez to ze dociera do niego swiatlo czy wlasnie mu zimno.. Jednak to najlpeszy sposob na uspokojenie go :) Co do czkawek to moze moal ze 2 razy ttylko./.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry