daruuunia3
Czerwcowa mama'08
Co do skurczów to mam z nimi spokój- kilka razy miałam wczesniej, ale teraz nic.
Co do mleka to myslałam ze nie mam ale po tym co przeczytałam na forum nacisnełam na piers i poleciała kropelka z jednej piersi i z drugiej- co za zaskoczenie

A co do porodu to jakos o tym nie mysle i sie nie stresuje- po prostu co ma byc to bedzie- teraz mi sie nie spieszy bo jutro zaczynamy remont- a za nim skonczymy i za nim poprasuje i popiore wszystkie maluszkowe rzeczy to minie jakis czas- dlatego niech sobie dzidzia tam spokojnie siedzi ;-):-)
Co do mleka to myslałam ze nie mam ale po tym co przeczytałam na forum nacisnełam na piers i poleciała kropelka z jednej piersi i z drugiej- co za zaskoczenie


A co do porodu to jakos o tym nie mysle i sie nie stresuje- po prostu co ma byc to bedzie- teraz mi sie nie spieszy bo jutro zaczynamy remont- a za nim skonczymy i za nim poprasuje i popiore wszystkie maluszkowe rzeczy to minie jakis czas- dlatego niech sobie dzidzia tam spokojnie siedzi ;-):-)
:-) teraz sobie odpocznijcie i zrelaksujcie się po nerwowych przeżyciach 
mam nadzieję, że się dzisiaj jeszcze rozbryka, bo zaczynam się martwić 
