agacina
Czerwcowa mama'08
mata-kow - wynagrodzenie chorobowe w czasie ciąży to faktycznie 100%, ale nie ostatniego wynagrodzenia, tylko podstawy wymiaru - liczonej jako średnia wynagrodzeń z 12 miesięcy poprzedzających zwolnienie. Nawet jesli Twoje wynagrodzenie w tym czasie się nie zmieniało, to od lipca zmieniła się składka na fundusz rentowy - od 1 lipca wynagrodzenie netto więc było trochę wyższe niż wcześniej. Stąd prawdopodobnie wynika ta różnica. A to, jak długo jesteś na zwolnieniu, z Twojego punktu widzenia nie ma wpływu na wynagrodzenie - różnica jest tylko taka, że za pierwsze 33 dni zwolnienia płaci pracodawca, a od 34 dnia - ZUS ( i wtedy nie jest to już wynagrodzenie za czas choroby, tylko zasiłek chorobowy). Jeśli będziesz na zwolnieniu ponad pół roku - więcej niż 182 dni - to zamiast zasiłku chorobowego dostaniesz świadczenie rehabilitacyjne, ale zdaje się, że o tym była już mowa na którymś wątku.
dzisiaj idę do ginki, da mi kolejne zwolnienie i jak zaniosę je do pracy wypytam w kadrach dlaczego tak mi wypłacili i czy cos ma do wysokości chorobowego mja wczesniejsza praca na zwolnienie. Troche boję się, że mnie wyrolują, bo nie siedzą w kadrach kompetentne osoby
troche dawno to bylo...no pozniej po urodzeniu dziecka wybieralam urlop wypoczynkowy zalegly...a tak: L-4, macierzynski i wychowawczy i teraz znow bedzie L-4. Obawiam sie ze zaplaca mi 100 % samej podstawy - a to bedzie polowa normalnej mojej pensji...No ale zobaczymy
