• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Aniknulko, Julciu, fajnie, że juz w domkach. Powodzenia z maluszkami. A jak Wy się czujecie?
Julciu, dobrze, że już mniej ulewa. Staś tez troszkę ulewa, tak jak piszesz, trzeba dzidziusia dobrze odbić i jest ok.
 
Julia,Aniknulka,Kacha-witajcie z powrotem!Powodzenia z maluszkami!:-)

Ja juz w nocy nie mialam zadnego krwawienia,dzis tez nie-nawet odrobiny sluzu....A juz sie nastawilam,ze moze....Ale nie.Brzuch mi sie co jakis czas stawia,ale to nic nowego.Z nowych dolegliwosci doszly mi tylko bole w pachwinach.
Milej niedzielki dla wszystkich!:-)
 
Witajcie!!! Ja juz dzisiaj obudziłam się o 3.30 i koniec spania :baffled: wzięłam prysznic, zjadłam śniadanie, posiedziałam- pozniej wstała moja mama i odwiezlismy ją z Ł na pociąg- juz jest w domu :-):tak:
Cos ostatnio słabo sie czuje- moze przez te wielkie porządki?!?! tak sie zastanawiam ze jakby zaczął sie poród to normalnie chyba nie miałabym siły rodzic taka jakas słaba jestem :baffled::-(
Mam pytanko orientuje sie ktoś dlaczego nie mogę wysłac dłuzszej wiadomości- tylko te kilka zdań? wczoraj próbowałam- cały dzień i nie udało sie :angry::wściekła/y:
 
reklama
Coś dziwnie spokojnie na głównym :-)Czyżby Mamy zaczęły się rozdwajać ? Magdziara, Kasiu - KRA KRA KRA :-D

Mimo, że dzisiaj niedziela, to troszeczkę musiałam popracować:-( Przyszła mama, pomogła jeszcze raz ogarnąć domek, spakowałam wszystko dla siebie I Zuzinki i mogę się relaksować. Podczytuję BB, oglądam meczyk i popijam koktajl truskawkowy.

Wilmek - wyprawa do szpitala jutro rano:szok:

Daruuuunia - mi czasami wychodzą wielkie elaboraty i jak na razie nic mi nie ucinało. MOże to jakieś problemy na łączach u Ciebie.

Asiowo - współczuję kiepskiego samopoczucia. Życzę dużo spokoju :tak:

Moja Zuzia od piątku szaleje. Chyba czuje, że coś się wydarzy, bo rozpycha się niemiłosiernie na wszystkie strony :-D, a dzisiaj znowy skopała mi szyjkę:no:
Ale niech ma, to już ostatnie chwile i dla niej i dla mnie. Będzie co wspominać.
Nawet parę dni temu nagraliśmy film z wiercącym się brzuszkiem :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry