Coś dziwnie spokojnie na głównym :-)Czyżby Mamy zaczęły się rozdwajać ? Magdziara, Kasiu - KRA KRA KRA
Mimo, że dzisiaj niedziela, to troszeczkę musiałam popracować:-( Przyszła mama, pomogła jeszcze raz ogarnąć domek, spakowałam wszystko dla siebie I Zuzinki i mogę się relaksować. Podczytuję BB, oglądam meczyk i popijam koktajl truskawkowy.
Wilmek - wyprawa do szpitala jutro rano
Daruuuunia - mi czasami wychodzą wielkie elaboraty i jak na razie nic mi nie ucinało. MOże to jakieś problemy na łączach u Ciebie.
Asiowo - współczuję kiepskiego samopoczucia. Życzę dużo spokoju
Moja Zuzia od piątku szaleje. Chyba czuje, że coś się wydarzy, bo rozpycha się niemiłosiernie na wszystkie strony

, a dzisiaj znowy skopała mi szyjkę

Ale niech ma, to już ostatnie chwile i dla niej i dla mnie. Będzie co wspominać.
Nawet parę dni temu nagraliśmy film z wiercącym się brzuszkiem
