marlena nad
:)
Ja to już bym tam u Niej siedziała ze "strzelba przy głowie" .
czyjej glowie




Joasiek mam nadzeje,ze do czwartku wyrobi sie ten babiszonek

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ja to już bym tam u Niej siedziała ze "strzelba przy głowie" .







a Bartuś chyba budzi się w nocy, żeby nadrobic czułaości za cały dzień jak Was nie widzi... oby zaczął juz lepiej spać
ja to bym też od razu pojechała, zadymy narobiła i zażądała jeszcze dziś gotowej sukni i napewno bym nie zapłaciła tyle, co by zawołała, co ta babka sobie myśli


Zuzia chciała mamie chyba nowa fryzurkę zrobić
a M weź na wstrzymanie, faceci zawsze jakoś opóźniony zapłon mają ;-)
, sytuacje opanowałam i pospała do 3, potem do 5 i koło 7 udało mi się ja znów połozyć, bo niby wstała i chciała sie bawić, ale jęczała
i pospala prawie do 9
) tylko po tej nocce głowa mnie napiernicza... kawa nie pomogła, apap tez nie, zaraz chyba sobie drugą kawkę strzelę, może będzie ok 


Prosze prosze jaka z Dobrusi śpiąca królewna się zrobiła!!!! Martuś twara babka z Ciebie trzymaj tak dalej!! Konsekwentnie do celu
i nie przejuj się moja też nie płacze tylko piszczy cholera jedna tak przeraźliwie ze wyrobić nie idzie

dobra ide ja położyć
aż w końcu się oduczy, no i strzel sobie drugą kakę- najlepiej z cytryną to Cię odrazu na nogi postawi!
ale wszystko już orzygotował, podał do stołu gorący już obiadek- no i wiecie co? dobre było, a nawet pyszne, mąż otrzymał pochwałę

Eeee tzn. ja nie mam neta bo nam się skończyła umowa, a nie chcieliśmy już od tej firmy, dzisiaj Ł nowy załatwił, ale nie wiem czy już będzie jak wócę do domu......
Daruunia fajnie że zaglądasz w pracy- no kiedy ci w końcu tego neta w domu zrobią ?
musiałabym wsoko podskakiwać żeby go sięgnąć


) ja mowie tak kochanie ee zrób mamie! Niestety fiasko. Cóż trze oczy wiec hop do wyrka. Słucham cisza chyba śpi, poszłam do kuchni, i czuje jakżesz jedboznaczny odorek w powietrzu!!! Wchodze do niej (5 min nie minęło odkąd ją położyam) a ona cała w g..... cale łóżeczko w g... o pościli nie wspomne. A ona do mnie EE?


no z miejsca mnie trafiło!