reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Kasiu ale ja jestem poprostu w szoku. Wcześniejsze ciąże kończyłam z wagą 70 kg i naprawde obrzerałam się . A teraz jem raczej z umiarem i już taki wynik.!!!!!
 
reklama
No ja tez juz po wizycie. Mowilam mu ze sie szybko mecze wiec mam isc do rodzinnego i ma mi zrobic ekg. Do tego dostalam zelazo z kwasem foliowym no i niestety szyjka znowu sioe lekko rozwarla wiec mam lezec. Kolejna wizyta za miesiac i wtedy usg buedzie robil . Dalej mam brac fenoterol .
 
magdalenkakol to odpoczywaj jak lekarz mówi, już nie dużo nam zostało więc damy radę. A co do męczenia to ja jestem jak słoń, nawet sie męcze jak siedzę:tak:.
 
Wiesz ja z kolei ostatnio strasznie nerwowa się zrobiłam i nie będę dodatkowo się stresować z powodu paru kilo bo to bardziej małej zaszkodzi . A właśnie z tego powodu też o którym piszesz że nie bardzo mamy na tą wagę wpływ.:-)
 
Kasiu to może popija meliskę dla uspokojenia. A co do tycia to chyba z tego co pamiętam to szczupło wyglądasz w ciąży. Więc nie masz czym sie martwić.
Mnie to nawet lekarz uspakajał, ze tyje w sam raz.
 
azile ja mam taką wagę jak Ty 67 kg, i juz 7 kg do przodu :sorry2: I w sumie wszystko mi w brzucholek idzie ;-) jak narazie oczwiście:-) zobaczymy jak się będą sprawy miały jak już pójde na urlopik:-D

Kasiu a co do nerwów to i mnie oststnio strasznie nerwy "szczypią" :zawstydzona/y:szybciutko można mnie wyprowadzić z rownowagi i doprowadzić do takiego szału ze lepiej nie podchodzić. Ale rada Azile jest bardzo mądra, mi melisa bardzo pomaga:-)
 
oj tam dziewczynki nie przejmujcie się wagą , moja siostra cioteczna też przytyła sporo i jak ją zobaczyłam w 9 miesiącu to naprawdę było jej dużo. A teraz wróciła do poprzedniej wagi i problem z głowy.:-):-):-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry