szopka
mamy czerwcowe 2007
No ja liczę że to przejściowy kryzys, oby szybko minął. U nas z usypianiem nie ma problemu ale od tygodnia Czarek wstaje o 6 rano
, no i czasem budzi się w nocy i albo gada albo kwiczy.
Dzagud ty sobie jeszcze wykombinuj jakiś wolny dzień byś się mogła po tych Mazurach wyspać, bo na zakończenie imprezy o 22 nie liczyłabym
Kachasku no właśnie mam za płotem osiedla takie fajne przedszkole gdzie jest grupa dla dwulatków, ale to jest prywatne przedszkole - pewnie w państwowych nie ma takich grup. A Misio jest na penwo tak samo dzielny jak mama i jutro już nie będzie płakał
Sorga no zazdroszczę dziś spaceru - u nas leje cały dzień.
, no i czasem budzi się w nocy i albo gada albo kwiczy.Dzagud ty sobie jeszcze wykombinuj jakiś wolny dzień byś się mogła po tych Mazurach wyspać, bo na zakończenie imprezy o 22 nie liczyłabym

Kachasku no właśnie mam za płotem osiedla takie fajne przedszkole gdzie jest grupa dla dwulatków, ale to jest prywatne przedszkole - pewnie w państwowych nie ma takich grup. A Misio jest na penwo tak samo dzielny jak mama i jutro już nie będzie płakał

Sorga no zazdroszczę dziś spaceru - u nas leje cały dzień.



Oj, pracoholizm ;-)
oj, nie dogodzi mi chyba nikt

rękę ma niesprawną po operacji, więc nie jest za pewna, ale jak wyrywamy Antonka to ona mówi, że przecież nic złego nie robi
ma zabronione i tyle!