Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Esia gratulacje dla chodzącego Piotrusia!!






Co ja doczytałam, już wszystkie dzieci chodzą? Jolka nawet Twój Maksio?? Wielkie gratulacje ale miałam nadzieje ze zaczeka na Krzysia. No ale cóż..... podobno jest takie powiedzonko..."ostatni będą pierwszymi" i tego się trzymam
Toska Ty to stara wyjadaczka jesteś.....Emmila, no, no wielkie zmiany:-) Cieszę się dla ciebie. A zdrawdzisz nam pomysł na własną firmę![]()
I jak to możliwe? Lekarka przyjmowała na zmianę zdrowe i chore dzieci? Szok...
Niemniej, trzymajmy łapy na pulsie, to się spotkamy :-) I chłopaki sobie nosy poobijają łazikując ;-)
No, chyba że poszłaś tam WYŁĄCZNIE napisać na BB 


Wiesz, no już się ciężkawo robi - mam problemy z podnoszeniem Piotrusia, ciężko mi się schylać do przewijania i takie tam
Małgośka też daje do wiwatu, weszła w etap ciągłego przelewania się w brzuchu - czasem muszę aż dłonią przytrzymać, bo tak się wierci, że to boli
Nie powiem, jakoś super lekko nie jest, ale damy radę
Pocieszam się, że to jeszcze ze 2 m-ce i dopiero się zacznie 
No i czekam na szczegóły 
), wybierał patyczki ze stosu rąbanego przez mojego tatę, wykonał nawet walkę na patyki
No słodki był :-)
Bleee...



na początek będzie chodzić od rana do drzemki ;-) później rzucamy na szeroką wodą
dwa dni przed oddaniem mamy przywieźć malucha na dwie godziny w celu zabawy z nowymi kolegami
już nie mogę się tego doczekać
w ten weekend podjadę chyba z nim do sali zabaw na dwie godzinki, co by matczynym okiem zobaczyć jak Antonek bawi się z innymi ;-)





.
.
.
.
.
.
.
i oczywiście sama w tym siedziała i grzebała. Myślałam że nigdy tego nie sprzątnę
. A z dobrych wiadomości w czwartek w końcu miała szczepienie, oprócz mnie była lekarz i 2 pielegniarki do zabawiania jej (czyli w sumie 4 osoby) bo tak wrzeszczała i wierzgała że sama nie dałabym rady jej utrzymać a jeszcze miała 2 wkłucia:-(. Ale na szczęście dobrze zniosła szczepienie nie gorączkowała ani nie marudziła. Jeszcze tylko jedno szczepienie za miesiąc i spokój na kilka lat :-).