Esia
Fanka BB :)
Dzięki dziewczyny.
Leżakuję, odpoczywam, łykam magnez i nie biorę na ręce Piotrusia. Takie "zaklinanie" rzeczywistości...
szopka jakby co, mam plan rezerwowy - ale niezbyt pewny
Być może Solec. Dlatego wolałabym jednak wytrzymać - buehehe, jakby to ode mnie zależało 
Dzagud kciuki za Madzię, ależ ma się z tymi chorobami...
Miłego dnia wszystkim. I proszę dalej o kciuki...
Leżakuję, odpoczywam, łykam magnez i nie biorę na ręce Piotrusia. Takie "zaklinanie" rzeczywistości...
szopka jakby co, mam plan rezerwowy - ale niezbyt pewny
Być może Solec. Dlatego wolałabym jednak wytrzymać - buehehe, jakby to ode mnie zależało 
Dzagud kciuki za Madzię, ależ ma się z tymi chorobami...
Miłego dnia wszystkim. I proszę dalej o kciuki...

Już bym wolała żeby się porządnie wygorączkowała, ale ona oczywiście w ogóle nie pokazuje że jest chora - tylko ten cholerny kaszel. Pocieszam się, że w zeszłym roku też tak było - Madzia chorowała chyba 2 czy 3 razy pod rząd na jesieni, a potem całą zimę była zdrowa jak rybka.
Widzisz nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło;-)



...ciesze sie ze juz prawie po:-)