• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

Witam
Pirzonku no coś ty,ale mi już na porodówkę:-Da tak powaznie to trzymam kciuki ,zeby obyło sie bez zastrzyków;-)Jgorku wcale się Tobie nie dziwię ,ze wolisz ciepełko u mamusi;-)
 
reklama
zdjęcie z roczku mojego Maciusia :tak: i roczek Antonka ;-) akurat lepszego zdjęcia Anta nie mam :zawstydzona/y:
no i do kogo podobny jest Antek :-D
pozytyw127.jpg

antek76.jpg
 
no właśnie Dzagud, łudziłam się, że Ant chociaż troszkę do mnie podobny :dry: a tu lipa, dowody mówią same za siebie ;-) przynajmniej Maciejka chodzi dumna jak paw :-D
 
Gingeros - :-D ja nie moge! Caaalyy tatus Antus jest:-)


Ja sie witam na sekundke kochane moje - zaganiana jestem na maxa. Tylko tak zekam:sorry2: Pewnie w krotce bateryjki mi siada i znow tu zawitam na dluzej. W miedzy czasie caluski dla kazdej z Was.
 
Ja Cie Gingeros!!!:szok::szok::szok::szok:
Nie przypuszczałam, że między dzieckiem i rodzicem może być aż TAKIE podobieństwo..
Tatuś ma z czego być dumny:tak:
 
Gingeros-no nie moge uwierzyc,gdyby nie to ze kiedys zdjecia byly innej jakosci,to spokojnie moglabys mowic ze Maciejka to Antonek:-D

Wiecie co,w piatek spowodowalam pożar w domu:zawstydzona/y:.Na szczescie obylo sie bez strat.Zachcialo mi sie robic faworki i piana z oleju wylala mi sie na kuchenke i sie podpalilo:baffled:Stalismy jak gamonie w trojke(ja Bartek i moja kolezanka) i nie wiedzielismy co zrobic.Ja bylam w takim szoku ze nic do glowy mi nie przychodzilo i najnormalniej w swiecie patrzylam jak sie pali,kolezanka krzyknela ze wode,B nie bo to olej.W kuchni pelno czarnego dymu a my nic.I tak czekalismy az olej sie wypali i jak juz byl maly ogien to B ugasil pokrywka od garnka.Dobrze ze nie bylam sama bo chyba by chalupa splonela:baffled:Ot tak mi sie przydarzylo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry