• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

WOW:szok: Agik wyglądasz rewelacyjnie :tak:
jestem pod takim wrażeniem, że aż się zmobilizowałam do zalogowania i napisana :-D

ostatnio mam lenia i tylko Was czytam :zawstydzona/y:

gingeros jestem w szoku jaki Anton do taty podobny. A myslałam, że mój Stasko to cała ja, ale ich podobieństwa nie przebiję.

buziaki dla wszystkich

Toska-leń:-D
 
reklama
Anielap, chciałam Ci podziękować za podpowiedź. Kuracja Madzi rozpoczęta. Wprawdzie nie było Dicofloru, ale kupiłam Acidolac Baby, też w saszetce. Wczoraj podałam w wieczornym mleku, a dziś (mimo że wczoraj kupska nie było znowu i już się bałam co to będzie) kupon był taki, że Babcia podobno 6 chusteczek zużyła żeby wytrzeć pupsko, a i tak bokiem się wylało. Nie było bardzo rzadkie, ale i nie twarde. Do tego po południu był kupon nr 2.:-D Mam nadzieję że będzie działać na dłuższą metę. Czyli co? Daje się 2 miesiące, a potem ile przerwy? I cykli ma być łącznie 3 tak?
 
Oooo to ja też poproszę o dokładne wytłumaczenie tej kuracji na kupę:tak:
U nas kupon twardziel jeden na trzy dni:-( Chyba zaraz się zastosuję po Dzagudowych opisach:-D

P.S ślicznie dziękuję za komplementa:zawstydzona/y:
 
Olla jak samopoczucie? Mam nadzieję, że lepiej :tak:
A z wc też zawsze mieliśmy stresik w poprzednim mieszkaniu, za to teraz mamy 3 do wyboru :-D Wiesz, tak delikatnie zachęcam, cobyś przemyślała opcję zakwaterowania u nas w okolicach Toporni :-p;-)
Dzagud ja tam uważam, że oglądanie Oskarów to zdecydowanie mała i nieszkodliwa szajba ;-)
Gingeros świetne miejsce!!! Zapisałam sobie na zaś, jak już Trzoda podrośnie, lepsze drogi w kraju będą, a nasze auto zmieni się w tygrysa Europy i podróż nie będzie trwała 10h ;-) Ale basen miodzio...
A zdjęcie - no szok! Nie wiem, czy widziałam kiedykolwiek coś takiego - piękne i Maciejka ma powody do pękania z dumy :tak:
elmaluszku :szok: Dobrze, że nic się nie stało...
agik fiu fiu! Rewelacyjnie wyglądasz! Zazdroszczę dość silnie :tak:

A ja wczoraj przeżyłam mega stres :baffled: Wyjeżdżaliśmy od moich rodziców, Małż spakował już Piotrusia i poszedł do domu po torbę i jakieś tam drobiazgi. Ja pakowałam Małgosię. Silnik włączony, żeby się grzało. Zapięłam Małą (dzieci siedzą z tyłu, ja z przodu obok Małża), zamknęłam drzwi, żeby pójść do przodu i... usłyszałam szczęk zamka centralnego. Serce mi stanęło, w 3 sekundy obiegłam auto sprawdzając wszystkie klamki. Dupa. Dzieci zamknięte w środku (nawet jak to teraz piszę to się denerwuję). Poleciałam do domu po pomoc (moi rodzice mieszkają w domku, więc to 3 kroki z podwórka). Po 5 minutach tylna mała szybka w drzwiach była już wywalona i drzwi otwarte, ale to były strasznie długie minuty. Znowu pożyję krócej... Cóż, mój tata zachował zimną krew i to dzięki niemu poszła tylko ta szybka - Małż zabrał się za wyrywanie z przednich drzwi, ja chciałam wykopać szybę z tylnej klapy :/
Piszę to także ku przestrodze, żebyście zawsze wyjeżdżając brały 2 pary kluczyków - i jedne ZAWSZE przy dupie!!! Ja już tej lekcji nie zapomnę...
Auto stoi w serwisie, sprawdzają co się stało że zamek zwariował. Bo teoretycznie nie miał prawa zrobić czegoś takiego. Teoretycznie.
 
Dotarłam tu w końcu...
Witam Was po weekendzie.
Miałam jechać wczoraj na imprezkę do kuzynki ale pogoda mi nie dopisała. Wiecie, że kiepskiemu kierowcy to tylko sucha droga nadaje się do jazdy;-)
Imprezka przełożona na przyszłą niedzielę. Mam nadzieję że śnieg stopnieje.
Zuzanka zdrowa. Nie marudna ostanio. Tylko nocki znowu zarywa.... Zęby???

Pirzonku nie chcemy Cię tu jutro rano czytać 2w1;-) Może tej nocki coś się zacznie...

Olla zdróweczka dla Was.... Współczuję przeżyć kibelkowych... trzymajcie się dzielnie.

Gingeros a ja się trochę wyłamię... Owszem Antek to wykapany tata ale oczka ma jednaj Twoje;-)

Elamluszek Ty to zawsze coś nabroisz:-D:-D:-D A tak na serio to ja pewnie bym spanikowała...

Agik szczene mam wbita w podłogę.... A co tam... nawet zagwizdałam na widok tego zdjęcia:tak: Fiuuuu, fiuuuuu....

Toska znam Twojego lenia:tak: Niedawno mieszkał u mnie... Troszkę go przegoniłam i widzę że trafił do Ciebie;-)

Dzagud cieszę się bardzo że coś zadziałało.... Sposób dawkowania jaki nam poradziła doktórka to:
8tygodni, potem przerwa miesiąc, ale może być też dwa tyg., i znów 8 tygodni.
Nam zapisała na podniesienie odporności i obniżenie reakcji alergicznych i kazała brać aż do wiosny seriami.
A dla Madzi myślę że dwie serie spokojnie wystarczą... A może już po jednej wszystko się fajnie ureguluje. Bardzo Wam tego życzę:tak:

Agik spróbujcie z tym Dicoflorem. Ja polecam:tak:
 
Esia: ale historia - masakra i zawał
ojj to bym poleciała na porodówkę wtedy jak nic z takim szokiem

AnielaP:
no widzisz chciałabym sie nie meldować z rana - oby mnie Gingeros zameldowała ... ale co ja mogę ... Igorkowi tak dobrze w środku ;-);-)

dobranoc Mamusie ;-);-)

Dzagud:
zgrywa mój małżon te Twoje Oskary - to takiii wielki plik no ale miejmy nadzieję, że się uda dobrze zgrać ;-);-)
P.S. Masz śliczne imię - jak moja wymarzona córeczka - pozostanie wirtualnie marzeniem ... a może wnusia jakaś kiedyś tak dostanie na imię ;-);-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry