Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jakieś dzieciaki dość daleko rzucały patykami i akurat jeden odbił się od bramki i hyc... w moją głowę. Całe szczęście że to moja głowa a nie Zu bo masakra gotowa... I zabawy koniec, musiałam przyjść do domu na opatrzenie rany
Draśnięcie tylko ale guz spory.
Oby dziewczyny odziedziczyły to po Tobie. Każdej z nas czasem chce się uciec z domu
A ten Persen to naprawdę działa? Muszę mojemu m dosypywać cos do herbaty, bo ostatnio chodzi jak jak bomba i czekam aż wybuchnie.
Gratulacje, niech się wiedzie jak najlepiej
Niech już Was te choróbska opuszczą.
Sa efekty. Nie ma co ryczec tylko pomysl, ze jutro bedzie lepiej a jak nie jutrto to pojutrze. Zreszta - moze juz czas bys cos sobie znalazla???? Moze na pol etatu... Wiesz nie pamietam czy nie pisalas, ze masz prace tylko na urlopie wych. jestes...
Chcesz to robimy biznes. Jak poszukasz jakis organicznych rzeczy wartych sprowadzania tu z PL - ja nie mowie nie... Myslalam by zaczac wypiekac polskie produkty tez eco - pod wlasnym logo... Moze cos pomyslisz...zwerbujesz jakas babine niech piecze... 

Ale się udało
Podobnego speeda Tobie życzę 
Nie skaczę do góry z radości...
Taką spokojną, bez paniki mam tą lekarkę - co mnie bardzo cieszy... Małgosia wygląda bardzo dobrze - jest proporcjonalna, ma fałdki gdzie potrzeba, udka i dupcię okrąglutką, no nie wygląda na niedożywioną. Cóż, postaram się tym nie martwić 
U Was to już niedugo - brawo! Dziś Magosia uniosła się na rączkach i kolankach i zaczęła kiwać w przód i tył
Cholera, w tym tempie to pod koniec miesiąca wstanie 





Kurka, nie mogę przestać Ci tego zazdrościć 
dorwałabym gówniarzy i przynamniej powykrwawiała się na nich... Świetna zabawa, rzucanie kijami na placu, gdzie bawią się małe dzieci 
Udało mi się Ją przekonać i pospała do 6... Musiałam strzelić sobie normaną kawę, bo prawie się przewracałam...
i nawet jak się wcześnie położę
,masz racje,ze zycie trzeba chwycic za"jajuszka" sama sie zastanawiam co sie ze mna stalo,jak sobie prypomne jaki wywijas bylam to prosze boga zeby Miki nam zaoszczedzil takich wyczynow. A teraz mozna powiedziec ,ze sie wyciszylam bo patrze na Mikolaja i na M zeby byli zadowoleni .A dla siebie nic,ale to sie musi zmienic cos w koncu dla siebie (jestem ciekawa czy mi sie uda).ale bredze
,moj M tak sie zalatwil tyle ze z izynierka,i do dzis nieobronił jak sie wpomina to furia,a teraz sie tłumaczy ze kasa jest potrzebna bo by musial cos odnawiac,namawiam go zebysmy wzieli maly kredyt i to zdal,bo szkoda zaprzepascic,i tak truje mu 3 lata.

Szok normalnie! Tomek przeniósł Ją na nasze łóżko ok. 6.30 jak zwykle, a ta zamiast drzeć japkę o mleko.... to zasnęła.:-) No i ja też się dziś do pracy spóźniłam.


Nie chcę czekać z zakupem, bo po pierwsze promocja jest tylko do 30 maja, a do tego mam obawy że jak poczekamy do sierpnia czy września, to wtedy za samo biurko zapłacimy więcej niż tu za komplet. Pogadałam z moim szefem i umówiłam się z Nim, że kupię ten zestaw i do września przetrzymam w naszym firmowym magazynie. Najpierw trzeba odnowić pokój, kupić to wyro piętrowe itd. A na razie chcę żeby Magda jeszcze te 4 miechy pospała w swoim łóżeczku ze szczebelkami.