anielap
Czerwcowa mamusia 2007
Katar nadal jest ale juz mniej... Nocka kolejna dobra.
Tylko pogoda się zepsuła, leje u nas od rana.
Wczoraj po południu urwałam się sama do centrum handlowego, jak ja nie lubię takich zakupów i zawsze jestem mega zmęczona to wczoraj jakoś mi tak samej przyjemnie było i obkupiłam się troszkę. Nic dla Zu, wszystko dla mnie
Z tymi moimi plastrami to może jest tak że wybrałam złe miejsce, bo przykleiłam na pupie. Ciągle się stresuję z tym odklejaniem. ale jak zdejmuję spodnie to mi gdzieś tam zachaczy. Żadnego komfortu nie odczułam, a raczej dyskomfort, i napewno seksu nie będzie w tym miesiacu. Nie wiem sama już jak się zabezpieczyć, liczyłam na wkładkę ale jeśli wyjdzie że nie mogę mieć to nie wiem
Esia ja zjadam czasem nawet całe pudło (litr) lodów
I tylko wieczorem jak Zuzu śpi, bo by mi podżerała. No i potem wyję do męża jak mi ziiiiimnooooo
Elmaluszku musisz sobie jeszcze raz zainstalować picasę, ale login i hasło wpisujesz po staremu. Mocno kciuki trzymamy, ale z drugiej strony szkoda, bo jak pójdziesz do pracy to czasu dla nas będziesz miała mniej;-) Nie, nie, kciukasy odpalone....
Oby zębiska już Ci nie dokuczały. Sama jestem ciekawa czy ta maść zadziała.
Dzagud gratuluję kolejnej modelce. Oczywiście wątpliwości żadnych nie miałam ze Weronika się dostanie. Jak już pisałam mocno zazdroszcze takiej sesji, musze gdzieś poszukać u nas i porobić Zu kilka takich fajnych zdjeć.
Zdolna Madzia... Na główkę z łóżeczka, moja by na to nie wpadła;-) A tak serio to mam nadzieję że nic się nie stało i głowa nie obita
Toska powodzenia z lekarzami, napewno wszystko będzie git i nie ma co się martwić. Buziaki
Kotek fajnie że chrzciny się udały. I mieliście Laury imieninowy dzień bardzo pełen wrażeń. super, dzieciaki uwielbiają takie zamieszania i tyle atrakcji. Buziaki dla dziewczyn. A katary juz sobie poszły, zdrowi wszyscy już jesteście?
Kciuki za pogodę odpalone, ale tu chyba nie mamy dużego pola do popisu;-)
Gusia my przełożyliśmy bilans na póżniej z powodu kataru, więc nie wiem jeszcze jak to wygląda. A na gadanie Miko ma jeszcze czas, wiec spokojnie. Przyjdzie i na niego pora. Naprawdę dużo dzieci w tym wieku mało jeszcze mówi.
Olla nie chwal, nie chwal, to już usaliłyśmy
Jeszcze pewnie niejedna taka histeria przed Wami;-)
Aniajw naprawdę tak daleko macie plac zabaw?
Izka a kiedy te twoje egzaminy kolejne? wyrobisz się przed najazdem rodzinki?
Tylko pogoda się zepsuła, leje u nas od rana.
Wczoraj po południu urwałam się sama do centrum handlowego, jak ja nie lubię takich zakupów i zawsze jestem mega zmęczona to wczoraj jakoś mi tak samej przyjemnie było i obkupiłam się troszkę. Nic dla Zu, wszystko dla mnie

Z tymi moimi plastrami to może jest tak że wybrałam złe miejsce, bo przykleiłam na pupie. Ciągle się stresuję z tym odklejaniem. ale jak zdejmuję spodnie to mi gdzieś tam zachaczy. Żadnego komfortu nie odczułam, a raczej dyskomfort, i napewno seksu nie będzie w tym miesiacu. Nie wiem sama już jak się zabezpieczyć, liczyłam na wkładkę ale jeśli wyjdzie że nie mogę mieć to nie wiem

Esia ja zjadam czasem nawet całe pudło (litr) lodów
I tylko wieczorem jak Zuzu śpi, bo by mi podżerała. No i potem wyję do męża jak mi ziiiiimnooooo
Elmaluszku musisz sobie jeszcze raz zainstalować picasę, ale login i hasło wpisujesz po staremu. Mocno kciuki trzymamy, ale z drugiej strony szkoda, bo jak pójdziesz do pracy to czasu dla nas będziesz miała mniej;-) Nie, nie, kciukasy odpalone....

Oby zębiska już Ci nie dokuczały. Sama jestem ciekawa czy ta maść zadziała.
Dzagud gratuluję kolejnej modelce. Oczywiście wątpliwości żadnych nie miałam ze Weronika się dostanie. Jak już pisałam mocno zazdroszcze takiej sesji, musze gdzieś poszukać u nas i porobić Zu kilka takich fajnych zdjeć.
Zdolna Madzia... Na główkę z łóżeczka, moja by na to nie wpadła;-) A tak serio to mam nadzieję że nic się nie stało i głowa nie obita

Toska powodzenia z lekarzami, napewno wszystko będzie git i nie ma co się martwić. Buziaki

Kotek fajnie że chrzciny się udały. I mieliście Laury imieninowy dzień bardzo pełen wrażeń. super, dzieciaki uwielbiają takie zamieszania i tyle atrakcji. Buziaki dla dziewczyn. A katary juz sobie poszły, zdrowi wszyscy już jesteście?
Kciuki za pogodę odpalone, ale tu chyba nie mamy dużego pola do popisu;-)
Gusia my przełożyliśmy bilans na póżniej z powodu kataru, więc nie wiem jeszcze jak to wygląda. A na gadanie Miko ma jeszcze czas, wiec spokojnie. Przyjdzie i na niego pora. Naprawdę dużo dzieci w tym wieku mało jeszcze mówi.
Olla nie chwal, nie chwal, to już usaliłyśmy
Jeszcze pewnie niejedna taka histeria przed Wami;-) Aniajw naprawdę tak daleko macie plac zabaw?
Izka a kiedy te twoje egzaminy kolejne? wyrobisz się przed najazdem rodzinki?
Gingeros gratki dobrej drogi w odpieluchowaniu. Ależ zazdroszczę.
I już muszę zmykać bo Zuzu mnie pogania. Miłego dnia.

Ginka namawia mnie na Mirenę, ale ja się wciąż waham, bo to sporo kasy, a co będzie jak mi nie będzie odpowiadać??? Na razie jako ostatnią deskę ratunku, znowu zmieniłam tabsy - na trójfazowe, czyli takie jakie brałam jeszcze przed Weroniką, i przy nich wszystko było ok. Więc teraz miesiąc na oczyszczenie i dostałam 2 opakowania na próbę. Strasznie bym chciała żeby wróciło do normy....
Jak się uda to super, jak nie - to chyba jednak tylko wkładka mi zostanie.
A powiedz mi, czemu miałabyś "nie móc" wkładki? Bo mnie wczoraj powiedziała lekarka że jestem idealną kandydatką na wkładkę... Czy to trzeba jakieś badania wcześniej zrobić, czy co?
A z wkładką jest tak że ten sznureczek który służy do wyjęcia gdzieś tam mi może ocierać o te miejsca narażone nadżerką... I będą się robić stany zapalne...
