Sorga - kciuki zaciśnięte za Tamarkę ! (będziesz ją pewnie musiała smarować jakąś maścią z antybiotykiem i jestem przekonana, że będzie DOBRZE!!!)
Toska - wydłuuuuuużenia szyjki życzę
i leż ile możesz!
Dzagud - zdrówka dla Truskaweczki !
Anielap - rób, rób proszę zdjęcie tatoo
ja od dawna noszę się z zamiarem zrobienia, ale bodźca jakoś mi brak...
Miałam postawić Zuzię na nartach w ten weekend, ale w taką wietrzną zimnicę nic z tego chyba nie wyjdzie :-(
napadało, zimno i wieje, dojechać wszędzie się nie da, a jazda nawet głównymi drogami to w zasadzie walka o przetrwanie - mam dość
W pracy młyn, obowiązków coraz więcej...uhhhh...marzą mi się wakacje...chyba jutro wybiorę się na solarium celem podreperowania psyche....
Toska - wydłuuuuuużenia szyjki życzę
i leż ile możesz!Dzagud - zdrówka dla Truskaweczki !
Anielap - rób, rób proszę zdjęcie tatoo
ja od dawna noszę się z zamiarem zrobienia, ale bodźca jakoś mi brak...Miałam postawić Zuzię na nartach w ten weekend, ale w taką wietrzną zimnicę nic z tego chyba nie wyjdzie :-(
napadało, zimno i wieje, dojechać wszędzie się nie da, a jazda nawet głównymi drogami to w zasadzie walka o przetrwanie - mam dość

W pracy młyn, obowiązków coraz więcej...uhhhh...marzą mi się wakacje...chyba jutro wybiorę się na solarium celem podreperowania psyche....


jem, albo raczej żrę tyle samo;-) Czyli duuuuużo.
Nie szukacie czegoś nowego dla Stasia? Jaką w końcu podjęliście decyzję? Bo jeśli będziesz musiała leżeć (odpukać - w szpitalu), to sporo zmienia... W każdym razie - kciuki zaciśnięte za ustąpienie skurczy
Szlag mnie trafia codziennie, gdy muszę na uszach parkować pod żłobkiem i lawirować po zastawionych uliczkach na szerokość 1 auta, oczywiście dwukierunkowych
Komfort życia w stolicy znacznie mi spadł
To miłego uczenia się.;-)