reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

reklama
Gosia-gratuluje 8 okienka...Juz prawie meta:-)

Ja na poczatku tez mialam wielki bunt ze mieszkam w
Niemczech,(brak znajomych,bariera jezykowa itd)ale po jakims czasie jak mialam juz mala na swiecie ,a jechalam do Polski to brakowalo mi wielu rzeczy...wind w sklepach,podjazdow dla wozkow,a jak juz byly o jakies takie niewymiarowe bo nie dalo sie wozkiem wjechac....Nie mowie juz jaki problem mialy mamy z trojkolowcami...Dziecka nie mialam ani gdzie przebrac ani nakarmic...Normalnie masakra...a jak wogole widze sklepy dzieciece na pierwszym pietrze i bez windy to wogole tylko stukac sie w glowe...W restauracjach tez brakuje mi np.krzeselek do karmienia bo tu praktycznie w kazdej takie sa...Takze teraz doceniam tu te wszystkie rzeczy...Wszystkie leki na recepte mamy tez tu za darmo do 18 roku zycia...A w polsce nie dosc ze zapisuja na byle katar pol siatki lekow to jeszcze sa cholernie drogie!!!!

Ale jak juz jestem w polsce i wyrusze do swoich znajomych to jestem w 7 niebie...Co jak co ale na ojczyznie najlepiej....:-)
 
Olla - No ... super! widzisz...ciekawe ktora z nas pierwsza urodzi ;-) a wiecie juz czy chlopczyk czy dziewczynka... moze gdzies pisalas ale nie moge sie doczytac:zawstydzona/y:
 
ahhh no i o seksiku chcialam cosik napisac...
U nas bylo tak ze w drugim trymestrze dostalam chyba szalu macicy bo moglabym poprostu trzy razy dziennie:szok:
Na szczescie nic nam nie zagrazalo wiec moglismy do oporu;-):-D

No a po porodzie wogole balam sie ze juz nie bedzie tak "ciasno" jak przed...Ale pierwszy sex nas zaskoczyl i to bardzo...wszystko bylo tak ciasne bardziej niz u dziewicy...ale to normalka bo jeszczew srodku opuchniete tam wszystko i bardziej nabrzmiale mimo ze uplynelo te 6 tyg...Na szczescie mnie nic nie rozerwalo-mialam tylko jeden szew bo naskorek tak sie niefortunnie obtarl...A potem juz po dluzszym czasie wszystko wrocilo do normy...Nie mam zadnych "luzow" tylko jakos ochota na sex juz nie taka...ale co sie dziwic jak czlowiek od ponad roku ani jednej nocy nie przespal:-D:-D
 
Patrycja24berlin wiesz ja sie tylko martwie o jezyk,bo sama nie mowie plynnie po angielsku a nie chce mojej corci uczyc zle...a jak tylko po polsku bede ja uczyla mowic to jak sie dogada z rowiesnikami w przedszkolu albo w parku...zalamka:sick: Jak Ty rozwiazujesz ten problem?Chciala bym uczyc mala wierszykow ,pioseneczek ktorych kiedys mnie mama nauczyla ale moze nie warto dziecku macic w glowie...jestem skolowana pod tym wzgledem:-(
 
No Patrycja wlasnie tak jest z urokiem miejsc - czesto go tworza ludzie ktorzy nas otaczaja... wtedy mozesz przymknac oko na pewne rzeczy:tak: i czuc sie szczesliwa...

Oczywiscie trudno sie tak zaasymilowac w innej kulturze.

Ja wyjechalam do Stanow jak bylam maly szczyl wiec sobie zycie tam ulozylam od poczatku - choc bylo mi trudno. Teraz ten sam problem mialam po przyjezdzie do PL. Troche tu nie pasowalam... no i zostawilam kupe swietnych przyjaciol za oceanem:-( ale... ale zycie to przygoda i trzeba poprostu patrzec w przyszlosc i sie nie roztkliwiac:-D

Ty masz blisko do PL wiec chop siup i swojski obiadzik na stole :-):-D

W sumie szkoda, ze Polska nie jest inna... ze zycie tutaj nie jest takie jak na zachodzie. Ale coz... mi niestety tutaj duzo rzeczy nie odpowiada...wlacznie z mentalnoscia ludzi - taka szara i depresyjna czesto... i nie moge sie przestawic na to myslenie i dzialanie... ale tez juz nic mnie z tym krajem nie laczy bo nie bylo mnie tu 10 lat(oprocz Mojego no i malenstwa w brzuszku hehe) smutne ale prawdziwe :tak:
Choc wiele osob tu jest bardzo szczesliwych i dobrze!

Ale sie dzis rozgadalam:-D:-D:-D ide lepiej na spacer bo was wszystkie pozanudzam :-)
 
Olla - tylko jeszcze wtrace z moich obserwacji to to nie jest problem!
Dzidzia i tak bedzie wolala po angielsku mowic - zobaczysz.

Problemem bedzie by chciala po polsku. Wiec, sie nie stresuj...

Otoczenie robi swoje, a dzieci swietnie lapia jezyki.
Bedzie szczebiotac po angielsku jak tralala. Kupa moich znajomych na sile szuka nianiek polek bo dziecko nie chce po polsku :tak:

Dobra dziewczynki ide na spacerek! Do zobaczenia!
 
U mnie tez chyba dziwuszka hehehe i - chyba Sarah, ale ani jednego ani drugiego na 100% nie jestem jeszcze pewna:-D

Super! Olla - ciesze sie ze jestes z nami! Mozemy sobie poszczebiotac!!!;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry