Gosiu to wszystkiego najlepszego dla Livii, ale ten czas leci, może wkleisz jakies jej zdjęcie? A tatuś juz niedługo ją zobaczy sama zobaczysz czas leci szybciutko. A jak już przyjedzie to nadrobi stracony czas, bedzie dobrze, jestem z Tobą. Moj mąż tez widział swoją córeczkę przez 10 dni, codziennie o tym rozmawiamy, ale na szczęście przyjedzie już niedługo. A kiedy przyjedzie Twój mężuś?