Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.




My równieżNajlepsze życzenia dla Julii, Cezarego i Szymona!!! Buziaki kochani...
Efilo, cieszymy sie ze juz po chorobie. Oby Zosieńka szybko odzyskała dawne siły. Na zdjeciu śliczniutka, ale po oczkach widać że chyba wymęczona tą choroba.


byłam bardzo pewna siebie i nawet sie nie denerwowałam
bo ja zawsze stresiora mam w czasie rozmowy, na której mi zależy (czyt. egzaminy na studiach, obron pracy i licencjackie, i magisterskiej). jak dojechałam do Krakowa, prawie zeszłam na zawał serca ;-) ale jak dotarłam spacerkiem do firmy i odświeżyłam się po podróży, uspokoiłam się totalnie i byłam bardzo wyluzowana ;-) jak mówiłam, rozmowa o moi wykształceniu, moich wynikach w nauce (bo przyznam szerze, mam za nie wyróżnienie), wiedzy zdobytej na studiach i zainteresowaniach przebiegła super
po kilku minutach miałam rozmowę po angielsku z gościem z HR ;-) ja mu mówiłam, że dawno nie miałam do czynienia z angielskim, więc mogę mieć problemy z rozmową ;-) no i po rozmowie on powiedział (chyba dla pocieszenia mnie), że nie było tak źle, że widzi u mnie podstawy gramatyczne i widać, że uczyłam sie tego języka
tak dla pocieszenia
spytałam się na ile jest potrzebny język w pracy, a on na to, że tylko do obsługi oprogramowania, znajomości zagadnień geofizycznych itp. ;-) żadnych kontaktów z obcokrajowcami
uf!
ale wiecie, ja w siedzibie kobiet widziałam jedynie w dziale kadr, na bramce i sprzątaczki
tak więc jedynie to może mnie skreślić ;-) no i brak doświadczenia ;-) no i jeszcze, że to nie dokładnie mój zawód, a jedynie pokrewny i podstawy geologii mogą mi pomóc w przyszłej pracy ;-) i jeszcze mi mówili, że przynajmniej za dwa lata nie mieli by ze mną problemu, gdybym miała robić uprawnienia geofizyczne ;-)
jezu, wpadłam w ostaniej chwili na peron, mokra (grzało wczoraj w Krakowie, a ja kozaczki ciepłe i gruba kurtka
). Weszłam dopociagu, a tam żar tropoików
picie skończyło mi się w połowie sprintu na dworzec
no porażka! ale najważniejsze - szybciej byłam u moich mężczyzn
ale miałam robotny dzień
ale udany, nawet jeśli okaże sie, że wycieczka krajoznwcza ;-) zdobyłam doświadczenie w rozmowach opracę
i przekonałam się, że w kozaczkach (nawet na płaskich obcaskach) nie ma co śmigać, bo później nogi bolą 
ale esej

dziękuję za kciukito dzięki wam taka wyluzowana byłam
jesteście boskie
![]()



nawet miałam w planach, żeby po rozmowie przyjechać do Katowic i korzystając dłuższej przesiadki np.umówić się z wami na jakąś kawusię :-) ale niestety nie było połączenia, a jak było to do Wrocławia od razu ;-) tak więc nawet nie proponowałam 