reklama

Czerwiec 2010

julia- nie wiem jak to się powinno robić ale ja najpierw będę wysadzać Łukaszka jak najczęsciej, moze uda mi się dojść do tego kiedy mniej więcej robi, a jak już będzie cieplutko to będę go puszczać bez pieluchy.


znacie moze jakiś przpis na soik do makaromu?? zjadłabym na obiad makaron z sosem
 
reklama
Kasiek wywoływała to się odzywam, że żyję...WCZORAJ WRÓCILISMY Z PL....bardziej zmęczeni niż przed wyjazdem...ale przynajmniej wszystko gotowe do ślubu.....Przez te 8 dni ciągle w biegu więc...na nic fajnego nie było czasu....Ach szkoda gadać...o ale nic.....
koriander , agast - powodzenia w pracy...
gosia - kuchnia boska....
nasze ciężarówki - mam nadzieję że wszystkie macie się dobrze....nie mam czasu narazie podczytać....ale chyba wszystkie dobrze sie macie....Buziaki dla Was...
Jeśli ktoś choruje mały czy duży to zdrówka życzę!!!
 
jestem już tak wygnieciona przez Łukasza przez cały dzień, ze nie mogę, aż mam jakiś dziwny ścisk w klatce piersiowej. Przez cały dzień prawie przesiedział u mnie na kolanach i ugniatał mi brzuch a do taty nie chce :-(
 
hej..nie odzywałam się 1,5tyg, bo byłam podłamana i zabiegana....
no więc jak już mówiłam rana po cięciu się mi nie goiła i ropa się tworzyła. Jak podejrzewałam okazało się,że niezłe gówna mi posprzedawali na sali operacyjnej... w tym pałeczki zapalenia płuc, które na szczęście zwalczył antybiotyk (który brałam w ciemno, bo lekarz tak kazał:baffled:) i oczywiście co jeszcze?....Gronkowiec złocisty... bosko co nie? i na to nie dostanę antybiotyku,bo karmię piersią... a że mam silny organizm to zwalcza to paskództwo podobno sam bo rana się goi...powoli ale się goi... tyle u mnie..
poza tym dzieci ok, Jagoduśka rozrabia za pięciu, a Bartuś już jest zapasiony:-D

nie dam rady Was nadrobić..muszę się postarać i być częściej...
dla Wszystkich same pozytywy i zdrówka!
 
Dziś złoto dla mnie
:-) Przetrwałam przeziębienie całej rodzinki po to żeby się teraz rozchorować, mam tylko nadzieje że nie pozarażam pozostałych :no:

Widziała któraś wiosnę?? Kiedy do nas wróci??
 
Ostatnia edycja:
cześć Dziewczyny!

Jaka jestem podekscytowana, moja ukochana przyjaciółka na porodówce :-):-):-) nie mogę się już doczekać dZidziolka jej małego:-)

olavip-
straszne co można ze szpitala w swoim organiźmie przynieść, aż strach rodzić! Mam nadzieję, ze dojdziesz do siebie jak najszybciej. Skandal poprostu!! Uściskaj swoje skarby i trzymaj się !!!!

anecznik- zdrówka zyczę!!!
 
hej,
a ja niedawno wróciłamz galerii handlowej, teściowa mnie wyciągnęła z Natanem,mały trochę pobiegał i był w siódmym niebie,trochę mu się skapnęło bo teściówka troszkę nakupiła ciuchów i zabawek :)

zyraffka ja polecam sosik z serem plesniowym Lazur, jest boski Pychotka!!! Bierzesz ser Lazur np błekitny czy srebrzysty (na 2 porcje robie zawsze z 1 kostki) możesz go rozpuścić w szklance śmietany kremówki i gotowe. Lub najpierw podsmazasz boczek wędzony, potem podgrzewasz kremówkę, do niej dodajesz ser i boczek, Ja to uwielbiam, A że mieszkam w miejscowości gdzie produkują sery Lazur to często sie tym zajadam
anecznik zdrówka
olavip łooo matko ale świństwa Ci w szpitalu zaserwowali!! szybkiego powrotu do zdrowia.

Idę kończyć gotować obiad, dzisiaj buraczkowa ze świeżych buraczków :))
 
hej

ewelinka
- zdrówka dla Zosi

eagle - no właśnie w pierwsza noc spalam tragicznie, budziłam się, i żadnych snów nie pamiętam; jak usg bioderek?

zyrraffka
- po twoim poprzednim wpisie tez kupiłam tą książeczkę, ale na razie jeszcze nie korzystaliśmy, zobaczyłam tylko zabawę łapanie pcheł i zwątpiłam:confused::-D:-D jak Łukaszek się dziś czuje? jest już bobasek na świecie?

Agi - widać Pola i dziadkowie z wyjazdu zadowoleni, widziałam na fb fotki:tak: fajnie, ze już wszystko załatwione to teraz tylko czekać na ten wymarzony dzień:tak:

olavip - o matko co za cholerstwo ci sprzedali:no: współczuje:-(

anecznik
- zdrówka zycze

nadika - z tego co mi wiadomo nie powinno sie jeść serów pleśniowych w ciąży; fajne takie zakupy;-)

lecę do kuchni piec z Majusią pieguski, dzisiaj idziemy w odwiedzimy do znajomych będzie akurat:-)
 
reklama
nadika- sery pleśniowe niestety nie dla mnie:(

gosiu- Łukasz tak mi daje popalić ze mam ochotę go udusić... brrrr.... byłam z nim u lekarza dzisiaj, bo 6 dzień gorączkuje i przepisał antybiotyk na 7-8 dni:-( Fajnie ze sobie będziecie piekły, ja robię obiad dzisiaj na 25 rat, cudem nie przypaliłąm niczego.
Dzidziuś jeszcze się nie urodził, czekam na smska
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry