Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Blusia pocieszę Cię, bo mam to samo. Spacer to nieraz dla mnie trauma,jak mała zacznie wyc to ludzie się za mną oglądają. Najpierw ją usypiam pod blokiem, bo jak w domu uśpię i wyjdę to zaraz się budzi.To teraz jak się pożalę. Zła jetem na te nasze spacery, które póki co do udanych nie należą. Specjalnie przetrzymałam małą żeby nie zasnęła, nakarmiłam. Przy cycu zasypiała więc się łudziłam, że zaśnie w wózku i trochę pochodzimy. Spała raptem 15 minut, po czym ryk. I drze się tak, że w popłochu uciekam z parku, bo aż mi głupioZaczynam nie lubić spacerów. I dziś w przypływie desperacji stwierdziłam, że pierniczę i zestresowana nie będę nigdzie wychodzić
![]()

My jesteśmy do jutra w Opolu, odwiedziliśmy męża siostrę i przyjechaliśmy kupić tu oświetlenie do pokoju bo we Wrocku nie znaleźliśmy nic ciekawego.
, a że nie karmię nie muszę się ograniczać
uwielbia spacery w wózku i mógłby tak cały dzień. Jest roześmiany i gaduła z niego przesłodka. U lekarza nic nie wyszło, ja ze stresu nic nie wspomniałam, że "coś" tam może być. Lekarz badał mnie tylko na fotelu, a jakby zrobił usg to by sprawa od razy byłaby jasna. No ale dziś zrobiłam test i nie jestem w ciąży. Odetchnęłam i wypiłam na rozluźniene piwko;-) Co za głopl ze mnie
teraz mam nauczkę 