reklama

Czerwiec 2011

Dziewczyny, nie martwcie się, nasz Misiulek, to tak przybierał, że lekarze za głowę się łapali, a teraz zwolnił- 7800 waży. Niektóe dzieci bardzo szybko przybierają, potem stoją inne po troszeczku, ale sukcesywnie. Bardzo możliwe, że na roczek czy dwa ich waga będzie podobna, choć jedna teraz waży 6 z hakiem a druga 8 z hakiem:tak:

Doris, a Dominisia ile ważyła w tym wieku?? Może Jula drobna z natury, ja to wiecznie na 3 centylu byłam jako dzieciak i teraz dorodna ze mnie dziewczyna, nie martw się i nie porównuj!

Ironia, papier toalet.??? Te dzieciaki to potrafią:-D ok, to nie zostawiam go już z chustkami...
 
reklama
Zeberko, tulam!
U nas noce są podobne od jakiegoś czasu, ale ja mam 1 dziecko a Ty troje... Bidulko, pewnie jesteś totalnie wykończona. I do tego Jas chory. Trzymam kciuki więc za spanie Bartka i powrót Jaśka do zdrowia!!!!!!!
 
zeberko ja także przytulam i współczuję szczerze nocki.Myślę ,że to mogą być znowu ziąby u Bartusia.Moja Gracjana też bardzo niespokojna ostatnio,wszystko podgryza i wrzeszczy co chwilę.Co do zaglądania w lustro to ja już poza twarzą nie zaglądam:zawstydzona/y:Najgorszy ten nieapetyczny brzuch...a jeszcze mój mąż od kilku dni chodzi na siłownię(dla zdrowia podobno) chyba żeby mnie dobić :crazy:
mrsmoon :baffled: to chyba jaja to ogłoszenie...:rofl2:

aestima ja też bym go nie zostawaiała z tymi chusteczkami.Pamiętam mojego brata córa pod chwilową nieuwagę rodziców powyciągała sobie kilka z paczki i wypijała "soczek" fujjjjjjjjjjjjjjj
 
Zebrra współczuję :-( i tulę. Z Tymkiem też miałam do niedawna takie przeboje, czasami budził się nawet co godz. Padałam wtedy na gębę... Na szczęście trochę Mu się już polepszyło, czasami prześpi 6 godz, a czasami 2-3 godz. Trzymam kciuki, żeby Bartusiowi się szybko unormowało :-)
Katamisz wiem o czym mówisz... mam tak samo :-( Patrzeć na siebie nie mogę... Jeszcze jakieś 7 kg do wagi sprzed ciąży mi zostało + 5, które chciałabym zrzucić :-( Dobrze, że mój Sz. mnie pociesza, bo chyba bym nie dała rady... Głowa do góry!!
 
Katamisz, ja też nienawidzę pociażowego ciała...:( Boję się, ze karmienie dobije cycki:( Zawsze byłam z nich zadowolona a ostatnio jakieś takie...:-(
W dodatku nigdy jeszcze nie miałam takiej ochoty na słodkości jak teraz. Nie jestem w stanie sobie odmówić!!:-(:-(
 
Aestima...Dominika tak ze 450g cięższa była w wieku Julii.

Zeberko....przytulam, ale wierzę że dajesz radę. Ty taka silna kobieta!!!! Buziaki

Asinka...Tymek...duży chlopczyk

a my szykujemy się do wyjścia na zakupy obiadowe. Julka ubrana w nowo zakupione wczoraj ubranka
(ale się chwalę :-))
100_4008a.jpg

Buziaki!!!
 
Asinka mi też jakieś 5 kg (ale już przed ciążą przytyłam, więc w sumie więcej), ale waga od 3 miechów stoi w miejscu:wściekła/y::angry::crazy:

KAtamisz, piszesz, że u Bartka to może zęby, może u naszego też? A jak dziąsła wyglądają normalnie, to jest szansa, że to zęby???
 
doris śliczna Juleczka i jaka szczęśliwa z nowych ciuszków :tak:Miłego dnia :*

aestima ja nigdy nie byłam z biustu zadowolona to i teraz nie jestem, za to z brzucha po 1 ciąży byłam mega dumna!!Był piękny i mega umięśniony a teraz...flak i kilka rozstępów wylazło:zawstydzona/y:Nic mi nawet nie mów o słodyczach bo ja ich nie jem...ja je wpierdzielam jak głupia!!Zdarza mi się Igorowi coś tam zjeść a potem dziecko krzywo patrzy na matkę :nerd: Totalnie nie potrafię sobie powiedzieć "nie".

asinka to u Ciebie mniej kg do zrzucenia.Mi brakuje 9 do wagi sprzed ciąży :baffled: i jakoś od 2 mies stoi jak zaklęta ta waga.
 
reklama
aestima a Mieszko jak się zachowuje??Ślini się strasznie i wszystko ląduje w dziubku??Bo u nas jeszcze 2-3 tygodnie temu dziąsełka były blade a mała już zaczynała być niespokojna, gryzc mnie po brodzie np :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry