Cześć dziewczyny:-)
Praktycznie cały weekend w biegu a do tego cześciowo poza domem. W piatek i w sobotę wykorzystałam to, że mąż w domu i starałam się załatwić jak najwiecej spraw. Byłam w pracy, wybrałam dwa dni opieki, dwa dni wolne za dyżury które miałam jak jeszcze pracowałam i urlop za ten rok i zaległy z poprzedniego roku. Wyszło póki co, że mogę siedzieć w domu do 19 stycznia. Potem planuję wybrać nowy urlop i wychowawczego trochę. Zobaczymy jak się to poukłada.
Natalia dziś strasznie marudna. Za jakieś 15 minut się karmimy i idę z Nia na spacer, może na dworze trochę pośpi, oby...
Czytanie prawie nadrobiłam ale odpisać wszystkim nie dam rady za co przepraszam. Odpiszę z głowy to co pamiętam.
My też jesteśmy z tych co to tylko na piersi są. Od jakiegoś czasu Natalka ładnie pije z piersi, że na nowo rozlubowałam się w karmieniu i powiem szczerze, że teraz jak najpóźniej chciałabym wprowadzać coś innego. Pod tym wzgledem zgadzam się z Tobą Saffi całkiwice.
Doris ważyliśmy Natalię w sobotę i było 5890 g. My wagę urodzeniową podwoiliśmy w 4 miesiącu.
Traschka czyli jednak z wprowadzaniem glutenu idziecie według tych najnowszysch zaleceń? Dziwne jeśli Marysia ma alergię, bo niby przy alergiach powinno się czekać dłużej. Ja już za tym nie nadażam... Nasz pediatra każe do końca 6-go miesiąca tylko cyc, więc myślę, że my z glutenem pójdziemy tradycyjnie czyli zdecydowanie później.
Ja miód od 3 miesięcy piję z wodą codziennie na czczo (w ramach walki z zaparciami i podniesieniem odporności) i z Natalką nic złego się na całe szczęście nie dzieje.
Postram się napisać więcej później, bo teraz Pani marudkowa nie pozwala...
Zdrówka życzę wszystkim chorowitym!