reklama

Czerwiec 2011

ooo, ironia, Beni nadrabia:-D
mamoMATIEGO - musisz wziąć pod uwagę, iż wielce jest prawdopodobne, że wspominana przez Ciebie Ninka owej pani była faktycznie genialna - bo Niny są genialne... to tak w kategorii żartu, of course;-)

ładna pogoda, po obiedzie spacer będzie;
 
reklama
andariel ja wcale nie twierdze ze Niny nie są genialne :-)
ale co do tamtej obawiam sie ze to zwykła, przecietna dziewczynka jest, a tylko jej babka ja tak przechwalała, oczywiscie nie ją jedna, bo jej córki, zięciowie ze o mezu nie wspomne tez byli najlepsi, najmądrzejsi i ogólnie super :baffled:
ale ja wredna jestem, ale tamtej baby poprostu zniesc nie mogłam, bo to takie stare babsko które jest juz na emaryturze i jeszcze pracuje a raczej siedzi w biurze i nic nie potrafi zrobic i jeszcze jej za to płacą :szok: i blokuje miejsce komus młodemu
to se napisałam...

a u nas wietrznie strasznie, ale po południu moze spacerek zaliczymy, bo rano niesttety nie dało rady wyjsc i prawie oszalelismy w domu - Mati dorwał szczotke, zmiotke, sufelke i puszek do kurzy i sprzatał swoje zabawki :-D
 
trasia - no zobaczyłabys co by było jakbym mu nie dała...wczoraj chciałam tylko łyzke zmienić a on sie rzucił na podłoge i ryk ! :-D


wreszcie zasnął...a ja z nim.. :) nawet telefon od klienta mnie nie obudził hihi :zawstydzona/y: no ale musze sie kopnąc w tyłek bo mam mase pisania :cool:
 
Ironia - czasem w katolickiej szkole jest jeszcze gorzej - w Wawie jest taka, która się Sternik nazywa no i tam dzieci muszą mieć pełna rodzinę, to nawet nie chodzi że samotne matki czy rozwodnicy ale jak jakiś zasłuzony działacz zginał w wypadku to jego dzieci wyleciały momentalnie na bruk :baffled::wściekła/y:
Traschka - znam kocie dylematy :baffled:, mnie tez nie żal killera, ale Młoda uwielbia "kicię" a na sekundę ich razem nie można zostawić :no:, żadne "nie podchodź" nie pomaga choć pamięta spotkanie z kocimi pazurami :baffled:
Podejrzałam zdjątka w komórce - jakbym Cię mogła prosić o wymiary bluzeczki i tuniczki - muszę porównać z obecnymi ciuszkami no i Młoda z tych szczuplejszych. ;-)
A ja znów w niedoczasie :baffled:
 
hej
dziś jest dzień jęcząco - kwekający :-( mam dość.....
ja chce do pracy.... żartowałam ;-)

wiecie co pisałam wczoraj, ze mam ten sweterek bo tata mi go kupił w lidlu dla Mateusza - no i kupił - RÓŻOWY!!! bo innych w tym rozmiarze nie było:baffled::baffled::baffled: no i co ja miałąm mu powiedzieć... powiedziałam że dziekuje i zapłacę i dam mojej chrześnicy, chyba że któraś z was chce?
Traschka no ja widziałam na własne oczy jak babka robiła zakupy w coccodrillo za 280 zł i sprzedawczynie prosiły aby coś dobrała bo karta stałego klienta od 300 zł jest a ona u nich zawsze robi takie duże zakupy i szkoda aby nie miałą wkońcu tej karty :szok:
a ja płaciłam za body za 17 zł z trzeciej przeceny i wcale nie wydawały mi sie tanie:no:
Mamo Matiego ja na szczęście nie mam takich komentarzy od sąsiadów a tobie współczuje
Adariel jakie suuuper zdjęcia :-) A Ninka taka elegantka - mała śliczna modelka :-) Leo ma superową czapkę :tak:
Martuś pisz jak znajdziesz czas, posłuchamy :tak:
Mamo Matiego a Ty gdzie pracowałaś przed ciążą?
Doris hej z twojego postu wyczytuje, ześ zadowolona :-) i tak trzymaj :-)
Asinka mi Nina też sie bardzo podoba, miałam moją ukochaną babcię Janinę więc takie imię dla dziewczynki też bym brała pod uwagę ;-) Julian jak dla mnie odpada ale jak wam sie podoba :-)
Ironia współczuje@ ja mam za tydzień dostać i na samą myśl :baffled:
no to Benio nadrabia a moze rośnie gwałtownie? ja to zaobserwowałam u Matiego jak dużo sie budzi i dużo generalnie je to albo urósł albo ząb mu wyszedł ;-)
Traschka ja chciałam ale mam starą baterię i lapek działa max 10 minut bez kabla a M. musiał posłać e-maila więc wykorzystał czas na maxa:baffled: musimy kupić nową baterię, ale zawsze kasa na co innego sie wyda...
Ja za kotami nie przepadam, owszem na podwórku kot tak ale nie w domu/mieszkaniu ale jestem za to wielka psiara:zawstydzona/y:
Mamo Matiego ja bym chyba też "żygała" takimi opowieściami, moja mama ma taką szefową bleeeee, u nich króluje słowo "idealne"
To masz fajnego pomocnika, mój mi dziś asystował przy zupie... masakra zamiast godzine robiłam ją dwie!!! ale nie było chwilami stękania.
 
kati ja zanim dowiedziałąm sie ze jestem w ciazy juz tak miałąm dosyc tej baby :wściekła/y: i dziwnej atmosfery w pracy ze miałam zmieniac prace i szukac czegos nowego, ale wyszło jak wyszło z ciążą, zwolnieniem, macierzyńskim i wychowawczym i dobrze bo jestem zatrudniona a nie musze tamtej ogladac...
a pracowałam w takiej firmie prywatnej zajmującej sie sprawami wodno, kanalizacyjnymi itp. tylko tam tak jakby dwa działy były i ja zajmowąłam sie wystawianiem faktur za wode dla kilku gmin i ogólnie pojetymi sprawami ksiegowymi...
 
a gdzie was wszystkie wywiało?
ja jestem i bedę zaglądać więc jak któraś ma ochote poklikać to ja chętna
wpadłam do lumpka tego po 1 zł w soboty bo dziś było za pół ceny no i ... kupiłam taką letnią kurtkę Mateuszowi za 5 zł, jedne spodnie i Asinka dwie pary spodni dla Tymka jak będziesz chciała bo po 4 zł każda :-)
Trasiu kupiłam też tobie a raczej Jureczkowi śliczną kamizelkę w paski z nexta za 2 zł no nie mogałm się powstrzymać :zawstydzona/y::-) jak nie weźmiesz to dam komuś ale takie śliczne to było, podam jutro Asince (bo sie spotykamy:-)) i da ci w przyszłym tygodniu jak sie spotkacie.
Jak chcecie to wam fotki zrobie.
W ogóle było dużo takich małych ślicznych rzeczy, aż żal nie kupić...
 
kati - ale szczujesz tymi okazjami - chyba i ja się jutro przejdę do naszego lumpka zatem:-pco prawda trochę roboty nas czeka, bo sprzątanie + pieczenia sernika (gości mamy popołudniem), ale... no właśnie:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry