reklama

Czerwiec 2011

reklama
I ja się witam!!
Dzięki Sz. pospałam dzisiaj do... 10.30 :szok::-) ale czuję się jak nowo narodzona :-)
Kati ale Nam się pogoda udała wczoraj :tak: oczywiście my również dziękujemy za bardzo miłe towarzystwo. I na pewno będzie kolejne spotkanie :-)
 
hello:)
forever - ale mam nadzieję, że nie ode mnie te cd, co nie chodzą???:szok:co do bazy zielonej to na szczęście nie potrzebuję aż tak się maskować - wystarczy sama warstwa podkładu:tak:no i im mniej, tym lepiej - nie wiem jak można codziennie wklepywać najpierw krem, potem bazę pod podklad, potem podklad, potem puder właściwy, a gdzie jeszcze oczy i to co wokół nich - cienie, powieki, wory... nie dla mnie taka zabawa, zdecydowanie;

kati - Leo od ponad miesiąca wybudza nam się w nocy i gdy sie zorientuje, że leży sam, uderza w ryk - trzeba go przytaszczyć do nas, gdzie od razu zasypia:sorry2:

moon - ja tez nienawidzę open space`ów - szczerze:no:a najlepsze, że juz wiele lat temu na zachodzie doszli do wniosków, że taka forma obniża wydajność pracy, a mimo to u nas nadal jest to jakimś pożądanym wyznacznikiem...luksusu? nowoczesności? w d** mam taki luksus... krakowskie klimaty - kominek? dywan? az sielankowo zabrzmiały! fajnie, że zaglądasz, biedna Maja - a dlaczego taką akcję odstawiła wiadomo?

martadelko - strasznie się cieszę, że zupka zasmakowała Emilce (zna się dziewczyna, a jak!):tak:przyznam, że tą dyniową to raz tylko robiłam, raczej gotuję na bazie tej kartoflanki dodając różne warzywa w sezonie - np. brokuł, kalarepkę itp.; no i krupnik u nas dość często; grochówka też fajna wychodzi;

my wczoraj gościnnie spędzaliśmy wieczór - fajnie było zobaczyć się z psiapsiółką z rodzinnych stron:tak:oczywiście widziała w W-wie więcej, niż my z M.przez tyle lat mieszkania w stolicy:baffled:no a odkąd są dzieciaki to już w ogóle lipa z organizacją, by coś konkretnie zobaczyć, zwiedzić... ech:/
 
mamo Matiego u nas to ja zawsze czekałam na M. teraz mimo tego, ze ubieram Mateusza i zabieram mu rzeczy itp dalej czekamy na M. i to nie dużo krócej ;-) więc u nas bez zmian
Martadelka no ja ciągle mam nadzieję, ze nam się uda spotkać - wiem ze spotkań z Asinka że jak sie chce to sie czas zorganizuje :-) a co do zupy to mnie przekonuje coraz bardziej, postaram sie ja ugotować w ten tydzień. Studentów - współczuje :-(
Forever nam towarzystwo bardzo odpowiada :tak: a rozwijać sie towarzysko na inne forumowiczki to my chętne :-)
Mrsmoon fajnie, ze się odezwałaś :-) biedna Maja ale wiem o co kaman my mamy na tapecie to samo :-(
a jak Maja z babcią?
open space-ów też nie lubie mnie to przytłacza, mój M. teraz tak pracuje i mówi że dziwnie :baffled: ja mam 2 koleżanki w biurze i jak do każdej przyjdzie petent to mozna zwariować...
Forever a co ze zdjeciami robisz? albumy? my zbieramy zdj do wywołania, M. musi je "dopieścić" i "1 roczkowy" album skompletować muszę
Asinka ale pospałaś :-)
Saffi hej
Adariel u nas podobnie jak sie Mateusz wybudzi to ryk w łóżeczku w najlepszym razie kwękanie przechodzące w płacz, a jak go weźmiemy do siebie to momentalnie spi :baffled: cwaniak mały a jak go spowrotem chce do łóżeczka dać (za szybko bo jeszcze dobrze nie śpi) to powtórka z rozrywki...masakra

Mati dziś po południu zasnął dopiero o 15 a zawsze zasypia ok 12-13 - wyobraźcie sobie jaki był zmierzły przy zasypianiu :baffled::baffled::baffled:
 
wróciłam, ale jestem tak zmęczona że nic nie przeczytam. Wczoraj o 23.20 wyjechałam po zajęciach z Częstochowy licząc na nocleg w Katowicach i 10 minut później dostałam od koleżanki sms, ze nocleg nieaktualny!!! Musiałam więc dojechać do domu, byłam grubo po 1, tam czekało mnie drukowanie nut do 2 i pobudka przed 5 żeby zdążyć z powrotem do Katowic na poranny koncert. Mam dość...
 
Andariel - z płytką jeszcze powalczę :tak: Co do zwiedzenia to niedługo będzie okazja zacząć od zera aby wszystko dzieciakom pokazać - jak tak planuję z Młodą - czytałam właśnie artykuł na necie, że niektóre dzieci z praskiego tzw. trójkąta bermudzkiego nie były po tej stronie Wisły - :szok: ( dla niezorientowanych na lewobrzeżnej zachodniej stronie stolicy jest Śródmieście i tzw. lepsze dzielnice - poza pewnymi enklawami - a po prawo Praga - jako, że była mało zniszczona podczas wojny czynszowe, nieremontowane od dziesiątków lat kamienice z minimalnymi wygodami i tzw. elementem ).
Kati83 - bardzo mi miło tylko kawałek w Twoją okolicę z Wawy :baffled: Co do fotek chce wreszcie coś wywołać bo nie mam żadnej odbitki nie licząc zawiadomienia o narodzinach i zaproszenia na chrzesta - album od zera a raczej od -9, chrzest, roczek itp. itd.
Traschka - koleżanka Ci pojechała po bandzie, zachowanie niedopuszczalne jak dla mnie pod każdym względem :no: :wściekła/y:I jak dla mnie by to była już była koleżanka. :baffled: Szkoda, że Ci drzwi po prostu nie otworzyła......:szok:
A ja odpływam - poszłam spać o 3. :dry:
 
Traschka :szok::szok::szok:nieaktualny!!! tego nie da się zrozumieć!!! współczuje i wypocznij kochana
Adariel, Forever ja byłam w stolicy dwa razy - pierwszy w 7 klasie podstawówki na 3 dni, a drugi - na studiach na konferencji i spałysmy w takim superowym hostelu chyba Oki doki się nazywał no i wiele nie pozwiedzałyśmy :baffled: ale impreza była przednia :-D
Jak Mati podrośnie to na pewno zwiedzimy trochę więcej :tak:
Forever jak chcesz jakąś fotkę (kilka) pojaśnić, wykadrować itp. to możesz podesłać ja lubię robić takie rzeczy i w wolnej chwili moge Ci pomóc :tak:
ja idę dokończyć moją wstążkową bombkę i spać bo jutro do pracy niestety..
pewnie odezwę się po jakimś czasie bo 2 tyg nieobecności to sporo roboty się pewnie nazbierało:dry:
 
reklama
no troche masakra. To nie do końca tak, że nie da się koleżanki usprawiedliwić, bo ona wcześniej też grała koncert, wszystko im się poprzedłużało. Planowo miała byc w domu o 23 a o 23.30 pisała mi, że dopiero skończyli i przed nimi dwie godziny drogi do domu. Niestety, tak bywa. Zła jestem o tyle, że miałam spać u innej a ona sama zaproponowała że do niej mam bliżej. A napisała mi tak późno, że nie mogłam już do nikogo zadzwonić. mam przecież sporo znajomych w Katowicach...
Tak w skrócie napiszę tylko, że moje maluchy na warsztatach w Czestochowie były super, jestem z nich strasznie dumna:) Wczorajsze koncerty też super, ciekawe kiedy zapłacą...

Postaram się cos nadrobić, ale nie mam wiele czasu. mama zabrała Marysie na spacer na godzinę i kazała mi sie w tym czasie wyspać;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry