reklama

Czerwiec 2011

a co tu takie pustki ? :)


my juz po kolacji i po myciu naczyn...padam na morde...:eek:


czy jak mucha pomimo że na nią krzyczysz i szturchasz wykręca ci ręce i straszy to znaczy że trzeba umyć naczynia?:rofl2::rofl2:

(joke oczywiscie) ale jakas wieelka mucha wpadla dzis z pola albo gdzies sie ukrywała i się stawiała cholera...:confused2::rofl2:


naszczescie miałam pod ręką moj paralizator :tak: cudowna zabawka!! :D muchy świecą jak żarówki :rofl2::rofl2:
 
reklama
Ja na wykladzie byłam i tym razem nie złapałam neta :eek:
Marta24 - Ironia ma rację :tak: Ciesz się, że Norbertowi jest dobrze, gdyby było odwrotnie to by był powód do zmartwień. Młoda też jak słyszy chrobot klucza w zamku pierwsze "mama", drugie "tata" ( wyposażyłam wszystkich opiekujących się Młodą w klucze bo ja do domofonu z zasady podchodzę b. rzadko, no i nie zawszę mogę Dziecie zostawić - wygodne to i tyle ) - jak moja Mama będzie nie za często w zasięgu wzroku to będzie ok. Fajnie, że jesteś zadowolona z pracy - tylko o zdrowie dbać musisz :tak:
 
Hej Dziewuszki, padam na twarz.
Marta, trzymaj się! Najważniejsze, ze niania to fajna babeczka i Norbiś ją lubi. A co tam u DOminisi?
Ja odwrotnie- najpierw myśl o zostawieniu Miesia przerażała mnie, potem- jak już zaczął zostawać z nianią- obydwoje podchodziliśmy do tego entuzjastycznie a z kolei teraz- jakoś kiepsko to znosimy... ALe trzeba, to trzeba. Nawet fajnie mi się stęsknić za nim troszkę. A w weekend Miesio był pierwszy raz na noc poza domem ( u moich rodziców), to było wydarzenie!Myślałam, że się wyśpimy, ale gdzie tam :-p
Dzisiaj prawie zeszłam na zawał- już myślałam, że będę 6- ta w kolejce do porodu, ale test pokazał jedną krechę- wielkie UFFF:-)

Pozdrawiam Was wszystkie ciepło i lecę spaaaać
 
heloł
ale malutko piszecie ostatnio, nawet i dobrze, bo ogarniam ;-)
Forever poszukam te fotki bo szczerze nie wiem gdzie je przegrałam :sorry2:
Marta to super wiadomości :-) w pracy będzie tylko lepiej na pewno :-) a z Norbertem to nie smutaj się, to chwilowa fascynacja nanią. Mati tak miał z babcią. Jak wracałam do domu to on przytulony do babci i do mnie nie... wziełam na chamca i koniec. A teraz ma akcję mama i mama i tylko ja. Uwieszony na mnie i zapatrzony jak w obrazek. Nie wiem co bardziej męczące:-p powodzenia trzymaj się dzielnie
Ironia fakt są takie wredne muchy, wczoraj taką miałyśmy w biurze i wygoniłyśmy ją do kierownika :-D
no a Benio ma fascynację złobkiem?
Aestima hej :-) a cóż to, poszaleliście :-) że test poszedł w ruch :-) a co za impreza była że Miesio u dziadków na noc? A jak w pracy?
 
aestima - no ładnie ! a tak sie zarzekałaś hihi :D :-D ja to w ogole o ciazy nie mysle bo z laptopem trudno sie kochac a od red tuba sie nie zachodzi ahahah :rofl2::rofl2:


kati - tak benio zaczarowany :) codziennie rano biegnie do koguta ktory pieje jak się mu klaszcze :-D:-D dzis w złobku do 15 potem do taty do pracy z nim jade - pobawimy sie w ogrodzie i na zakupy :)


marta - bedzie dobrze ! :) no i nie masz co dołów teraz szukac bo tylko dobre przed tobą :)


forever a ty podyplomowe robisz czy doszkalanie zawodowe? :)


ja lecę do roboty bo musze stworzyc kilka konspektów dla klientów, pozniej bobasowe staffy :)


A tak w ramach autopromocji to pojawiły się u nas

Bajki - Grajki Bajki Grajki - Bobas.pl

Poradniki i ksiazki Książki i poradniki - Bobas.pl

Jakby ktoś potrzebował mamy nowe dostawy fartuszków do przedszkoli

Foteliki ale chyba wszyscy juz maja wieksze? :) Mamy solution 2013 :)


no i tak ku przestrodze jak ktoś chce kupować cos z maxi cosi cokolwiek ...to trzeba sie śpieszyc bo po 15 pazdziernika wszystkie sklepy musza podniesc ceny na sezon 2013 :)
:tak:
 
Ja dziś szaleję obiadowo - ziemniaki z maslanką! Mniam:) Taką mam ochotę że zjem chyba kilogram!

Aestima
hahaha, jak myślisz co robiła Marysia w ten weekend? Oczywiście była pierwszy raz na noc poza domem - u moich rodziców:-D O ciąży już pisałam, Jureczek i tak będzie starszy więc możecie śmiało działać. Zresztą teraz byłaby różnica ponad dwa lata, to już luzik;-)

Asinka może jutro jakiś spacerek? Ładna pogoda jest! Tylko nie wiem o której wstajecie, bo my jesteśmy gotowe ok 9. U mnie tylko ranek mozliwy, potem praca.

Ironia święta prawda - dzieci lubią zostawac z nianią, bo ona ma dla nich czas. Marysia też uwielbia być z babcią (moją mamą), bo ona poświęca jej 100% czasu. Czytają, bawią się, gonią... a ja musze zrobić obiad, pranie itp. Nigdy nie będę miała dla niej tyle czasu ile babcia.
Wszystkie mamy maluchów w żłobku pewnie zazdroszczą czytając twoje posty! I nie ukrywam, że aż jestem ciekawa jak by to było z Marysią...

forever ja domofon często odkładam, bo nie wiedzieć dlaczego wszyscy ulotkarze i listonosze dzwonią do mnie!!! Tzn przypuszczam, że po prostu stare baby nie podchodzą do domofonu z założenia, bo im się nie chce. A był taki czas, że domofon budził mi Marysię codziennie! Jest tuż pod jej drzwiami. teraz kiedy kładę ją spać domofon odkładam a listonosz i tak wie, kiedy jestem w domu:)

kati u nas też faza na babcię była, ale tak jak piszesz - to prejściowe. Mnie przez weekend nie było, mała u babci na jedną noc i wiem, że było super. Za to wcoraj przyszła mama wziąć Marysie na spacer i małej się to nie spodobało - chyba bała się że ja znowu wyjadę:-(
 
trasia - ale na poczatku byly straszne problemy ze złobkiem i też przeżywałam ! mam nadzieję ze reszta żłobkujacych też polubi :)
ja ok 15 jade po młodego a pozniej sruuu do miśka :) moze załapiemy sie na domowy obiadek :laugh2: ostatnio michał gotował w pracy ogórkową, a w domu to nie wiem kiedy ostatni raz gotował :angry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry