reklama

Czerwiec 2011

reklama
trasiu, Ty już w 26 tyg., kiedy to zleciało???

Ninka lata do wc, robiła już dziś 5 luźnych - nawet mi wpadła do głowy myśl czy to może nie rota..? ale poza tym nic się nie dzieje, dziwne;
 
żyję i ja:-p fajnie, że o mnie pamiętałyście:-) sprowokowała mnie andariel - ja gaduła???:-p:laugh2: zresztą wymieniona była też kati;-)
cały czas Was podczytuję, w pracy koszmar przez duże K a wieczorami sił i weny do pisania brak...
ściskam Was mocno:tak:
 
witam porannie

a my zaraz zmywamy sie do moich rodziców, Mati u nich zostaje a ja siuuuup na zakupy, moze kurtke zimowa kupie :-)

martadelka to ty kolejna po kati u której w pracy kiepsko, oby sie poprawiło

andariel a moze cos zjadła i taka reakcja? oby szybko przeszło

trasia trzymam kciuki zeby wszystko było ok i zeby przemeczenie nie było zbyt wielkie, w listopadzie odpoczniesz :tak:


do sklikania później
miłego dnia babeczki :-)
 
witam sie i ja...w srednim humorze :( :baffled:


dziewczyny czy moglybyście mi pomoc popatrzeć na bobas.pl i powiedziec co tu może byc nie tak? nie wiem ceny nie są wg mnie wygorówane :( i planujemy promocje na całego aventa - widzicie moze coś czego ja nie widzę? :(
 
martadelko - to jak kupujesz na allegro zawsze sprawdzaj sklepy ktore sprzedaja bo na allegro jest zawsze o kilka zlotych drozej niz w sklepie :) tak sobie sklepy odbijaja prowizje ktora musza zaplacic za transakcje :tak:
 
hej...

ironia ja sie nie bardzo znam - tzn. coś kiedyś kupowałam w sklepie internetowym, nie all, ale nie robię tego na tyle często by móc sobie jakies zdanie wyrobić czy tym bardziej porównywać; bobasowy sklep od strony wizualnej jak dla mnie ok, przejrzyście, jasno, aż chce się klikać;

sorki, ze ja tylko o jednym od wczoraj, ale nie wiem co tą moją Ninkę męczy; po nocy pampek zapełniony wiadomo czym, po wstaniu od razu bieg do wc, skarży się na ból brzuszka (pomaga masowanie), ale je (wprowadziłam wczoraj dietkę, więc od razu mniej tego je), pije, wciskam jej też orsalit (ale nie bardzo jej się to podoba, muszę przekupywać bajkami w tv), nastrój też ok; domaga się spaceru, a ja się boję ją wyciągać skoro taka jeszcze "dziwna"; wczoraj na wieczór stan podgorączkowy, w nocy i rano ok; a w tych jej koopskach mnóstwo śluzu jest - co to może być!? ech, jak dziś nadal będzie taka biegunka to niestety jutro pokażemy się lekarzowi, bo może coś jeszcze trzeba oprócz tych elektrolitów podać; a może jakaś wirusówka panuje w P-wie, to tez wtedy się uspokoję; nie wydaje mi się by to było coś od jedzenia, bo jemy wszyscy to samo; jedynie jeszcze dopuszczam myśl, że może jak całuje te znalezione ślimaki na spacerach, to coś ze śliną połknęła - ale to trochę jednak naciągane się wydaje; no i Leosiowi ani nam nic nie jest;

spadam gotować rosół jakiś... w piżamie, nie chce mi się nawet ubierać, lenia mam po tym dziwnym rozlazłym weekendzie:/
 
andariel no absolutnie się Tobie nie dziwie, ze tylko (aż!) o Nince piszesz, czyli w dzień gorączki nie ma? oj bidulka, że ją tak brzuszek męczy:-( ślimaki... hmmm raczej nie ale co ja się tam znam, bardziej wygląda na jelitówkę, Nince zdrówka życzę a jak Leoś? a Tobie znowu dziękuję - dyniowa - kolejny strzał w dziesiątkę:tak: moja Emi sama już je - i właśnie na Twoich zupkach zaczęła się na maksa łyżki domagac i wsuwa ze smakiem sama, ależ jestem uradowana:tak: troszkę poczytałam o gotowaniu wg 5-ciu przemian, ale malutko, na razie bardziej pod wzgl smakowym, no i zdrowotnym patrzę na to gotowanie:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry