reklama

Czerwiec 2011

asinka cieszę się, że dotarło (w końcu:zawstydzona/y:), super, że Jesteście zdrowi:tak: a Ty odpoczywaj, bo widzę, że masz napięty grafik, to tu, to tam, wiem, że tak lubisz ale oddech też musisz złapać:tak:
forever przede wszystkim dzięki za wieśći od Madzioolki (zdrówka dla Mamy!) i zołzika (zdrówka dla Was!); akcja na basenie:crazy: jak zdrówko Krysi? nocka przespana? a jak z dachem?
 
reklama
Dokładnie Martadelka strasznie lubię jak się koło mnie coś dzieje :-) ale faktycznie wczoraj, to już mnie brzuch zaczął boleć. To od noszenia Tymka po schodach na 4te piętro... Ale jak trzeba, to trzeba.
Doris płeć to może w przyszłym tyg, a ja nie to 29.10. :-) mam 4D wtedy.
A sytuację z psami, to masakra... U nas jakoś spokój w tej kwestii, na szczęście, bo Tymek uwielbia psy. Wczoraj byliśmy u koleżanki, która ma pieska, nie wiem co ta za rasa, taki podłogowiec :-p I strasznie się z nim wygłupiał, nawet nie przerażało Go, że pies Go łapał za ręce. Tymek się śmiał...
Trasia u mnie tez takie dziwne nastroje ostatnio. Wieczorem od kilku dni zawsze "kłócę" się z Sz. Hormony :sorry:
 
asinka no to może zwolnij nieco! a jaki Ty zodiak masz?
martadelko dzięki, że pytasz - z Ninką zdecydowanie lepiej, co prawda po nocy jeszcze pampek pełny, ale już konsystencja normalniejsza (mam nadzieję, że ktoś śniadania akurat nie je;-));
tak więc dziś śmigamy na spacer, bo młoda 3 dni po chacie się snuje, toż to zwariować można!

odnośnie głaskania brzucha przez dziecko, to Ninka tak robiła - jak jej się powiedziało, że w środku siedzi Adam (hehe), to dotykała i głaskała; ale to abstrakcja dla niej była, oczywiście; potem się dziwiła, że mama brzuszka już nie ma, a brata też nie widać (no bo szpital); fajne chwile przed Wami, ciężaróweczki:tak:

forever fajno, że facet w Twych oczach zapunktował! no a basenowym ręcznikokradziejom mówimy NIE; i jak sobie poradziłaś bez?
katamisz - jesteś usprawiedliwiona:-D sporo latania do kościoła w tym okresie... jak na obecną życiową gonitwę i fakt, że sami "komuniści" nie bardzo świadomi na co to i po co, uważam, że przydałaby się jakaś zmiana w tej kwestii;

nic mi się nie chce, kurka; uwaga, teraz wstawka kury domowej leci: obiad na szczęście mam z wczoraj:-p, ale siebie ogarnąć trzeba coby móc z pieczary wyleźć i dzieciom wstydu nie przynieść...
 
witam sie i ja :)

dziś benio w domu bo biedny miał w nocy mokry kaszel i przez niego zwymiotował :(

idziemy do lekarza na 12 sprawdzic czy gardelko czyste

beni wlasnie padł ze zmeczenia bidulek :( :-(
 
asinka ja też Koziorożec;-)
andariel cieszę się, że Ninką lepiej!:tak: oby tak już pozostało:tak: u nas dziś leje więc moja siostra (bo dziś Emi u mojej babci i siostry) tylko krótki spacerek zaliczyła z Emilka. A u Ciebie jak pogodowo?
ironia zdrówka dla Benuszki
 
witam sie i ja

u nas nocka taka sobie, ale za to rano Mati pospał dłuzej i zamiast wstania przed 7 jak zwykle to obudził sie dopiero przed 8 dobra i godzinka dłuzej snu...

u nas tez raz pada, raz nie, ale bylismy juz na dworku tylko na chwile bo musiałam iść na poczte odebrac paczke i odesłać zwrot z allegro, no i oczywiscie trafilismy na najwiekszy deszcz, Mati suchutki bo pod folia gorzej ze mna ale z cukru nie jestem wiec sie nie rozpuściłam, oczywiscie nie obyło sie bez komentarza miłej sąsiadki jak to zimno i mokro a my juz po spacerze :wściekła/y::crazy:

a na 14 mamy szczepienie, troche nerwa mam bo sama z Matim sie wybieram...


ironia zdrowia dla Benia

Silva dzieki za zaproszenie na fb

andariel to dobrze ze juz z Ninką lepiej, idziesz w końcu z nia do lekarza czy narazie nie?

forever dzieki za wiesci od Madzioolki i zołzy :-)
dobrze ze Tata Młodej sie sprawdził, oby tak dalej, a dzis Krysia z kim?
jak sobie poradziłas bez recznika? przygoda niezbyt miła z ta kradzieżą
martadelka hej :-) nie dziwie sie ze u ciebie kiepski nastrój, pogoda nie nastraja optymistycznie niestety

asinka fajnie ze juz zdrowi jestescie, oby juz was nic nie złapało &&&&&

katamisz hej zagladaj i popisuj z nami, nie dziwie sie ze brak czasu u ciebie:sorry: jeszcze jak masz "komuniste " w domu, dla mnie to chore ze te dzieciaki juz chodza na spotkania przygotowujace, a komunia dopiero za pół roku, bezsens totalny :no:

miłego dzionka
trzymajacie kciuki za nasze szczepienie oby poszło gładko...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry