traschka
Mama Marysi
ale piękna pogoda! Marysia przeszczęśliwa, że mogła znowu po placu zabaw pobiegać. Tylko mnie masakrycznie boli głowa
Teraz mała śpi a ja umieram z głodu i czekam aż się obiadek dogotuje. Poczytuje was, ale weny do pisania jakoś brak...
mam trochę dodatkowych zajęć, bo po spotkaniu w szkole muzycznej mam kilku dodatkowych uczniów na korki. Nie podoba mi się to wcale, nie lubię pracować z dziećmi ze szkoły muzycznej:/ Widać kompletnie inny rozwój, klapki na oczach i uszach i tylko odgrywają to co im się każe. Dla mnie to nie do pojęcia, że grają na skrzypcach a nigdy nie słyszeli jak ich nauczyciel w szkole gra (!!!), bo przecież po co nosić ze sobą skrzypce na lekcję! I nie maja żadnych nagrań, czyli to czego się uczą jest dla nich kopletną abstrakcją. Dobra, nie nawijam dalej. W każdym razie zgodziłam się z nimi pracowac bo mi ich żal, no i dla kasy też przy okazji
mam nadzieje, że to chwilowa pomoc.
Przepraszam, że tylko o sobie, czytałam was rano ale nic nie pamiętam
mam trochę dodatkowych zajęć, bo po spotkaniu w szkole muzycznej mam kilku dodatkowych uczniów na korki. Nie podoba mi się to wcale, nie lubię pracować z dziećmi ze szkoły muzycznej:/ Widać kompletnie inny rozwój, klapki na oczach i uszach i tylko odgrywają to co im się każe. Dla mnie to nie do pojęcia, że grają na skrzypcach a nigdy nie słyszeli jak ich nauczyciel w szkole gra (!!!), bo przecież po co nosić ze sobą skrzypce na lekcję! I nie maja żadnych nagrań, czyli to czego się uczą jest dla nich kopletną abstrakcją. Dobra, nie nawijam dalej. W każdym razie zgodziłam się z nimi pracowac bo mi ich żal, no i dla kasy też przy okazji
mam nadzieje, że to chwilowa pomoc.Przepraszam, że tylko o sobie, czytałam was rano ale nic nie pamiętam



Może za mało przebojowa - dosłownie - jestem przy tym ?

co nie oznacza oczywiście, że poszła ładnie spać, chyba że ładnie oznacza godzinę 22...? M przyjechał dokładnie 5min po tym, jak Emi zasnęła...