andariel
mama super dwójki :]
niby to tylko sr**czka, ale wiadomo jak to z godziny na godzinę się zmienia (nie martadelko, ona tylko w 1 dobie miała gorączkę, która sama spadła); uparła się dziś na te elektrolity - za chiny ludowe NIE i koniec; w ogóle pić nie chciała, w końcu jakoś ją M. zmusił i wypiła, od razu odżyła... ale ja pierdzielę, to nie na moje nerwy
w razie czego kurs na Niekłańską w nocy, bo boję się opcji odwodnienia, no i o stan jelitek, kurde; no ale może nie panikujmy (to odezwa do mnie samej w sumie), będzie dobrze!
w razie czego kurs na Niekłańską w nocy, bo boję się opcji odwodnienia, no i o stan jelitek, kurde; no ale może nie panikujmy (to odezwa do mnie samej w sumie), będzie dobrze!

Do 2 męczyliśmy się, żeby zasnął z powrotem. W końcu się udało, przeniosłam Go do łóżeczka i obudził się dopiero przed 7, dostał mleko, ale przed 8 już na nogach... Więc się nie wyspałam, a jeszcze nie mogłam w nocy zasnąć... Mam nadzieję, że uda mi się dzisiaj pospać, bo ledwo na oczy widzę...


i tez na drzemkę pójdę. Super, że znalazłaś kurtkę :-) Ja poluję na buty, w sumie mam na oku, a kurtkę mam z przed 2 lat i mam nadzieję, że w nią jeszcze wejdę tej zimy...