reklama

Czerwiec 2011

Witam!!
MamaM współczuję nocki... Oby dzień był łaskawszy dla Ciebie :-) U Nas znowu nocka rewelacyjna. Ja się w końcu wyspałam, bo jak zasnęłam po "Na Wspólnej" to obudziłam się o 8 :-p Byłam wczoraj u lekarza, żeby się zaszczepić, a lekarka powiedziała, że lepiej, żebym się nie szczepiła. No i d**a. Trudno...
Nie wiem czy chwaliłam się Wam, że w zeszłym tyg. dzidzia zaczęła mnie kopać :-) I tak szaleje dzień w dzień. Ale niestety dopadła mnie zgaga...
 
reklama
hej z ranca:) dzis z rana bylam juz w takim stanie ze wyłam znowu, ale zrobilam cos po czym poczulam sie lepiej. dzis mialam powiedziec starej niani ze koniec naszej wspolpracy ( liczyla ze przetrzyma ja jeszcze mesiac zanim jej sie wyjasni sprawa stazu) ale jestem na nia taka wsciekla ze oklamała mnie w zywe oczy robiac co innego za moimi plecami, ze zadzwonilam do nowej niani zeby przyszla juz dzis bo ja jestem do 13 w domu to bedzie je łatwiej wszytsko poznac i pozniej zostanie sama tylko 2 h a tamtej wyslalam smsa z podziekowaniem za wspolprace i ze pieniadze jej jakos podrzuce. czulam sie na poczatku z tym strasznie ale ulga ze nie musze na nia patrzec.....

asinka super kopniecia, to jest cudowne, choc ja najchetniej juz teraz bym sie zaszyla i meza przy okazji tez zeby juz wiecej nie rodzic, jesem zmeczona strasznie dziacikami
hej mama m

ide bo norbert tak szaleje, ze juz nie moge znim, przed chwila spadl z loka i ciagle wisi na mnie, czuje sie jak potwor
 
Marta24 - no no... ja bym jednek chciała zobaczyć minę niani, której podziękowałaś :cool2: No i ja nie rozumiem jej koncepcji - na stażu płacą naprawdę grosze - pojęcie warszawskie - czy to było aż takie konkurencyjne do opieki nad Norbertem ?
Ironia - dobre, dobre z mówieniem "mama" na tatę - mina moherowych babć na placu zabaw bezcenna :-D
mama MATIEGO - ale miałaś szczęście z sąsiadem i pecha butlowo - kuchenkowego :baffled: no i akcji nocnej współczuję :-(
Saffi - no to fajnie, że jesteś zadowolona ze zmiany opiekuna dla Weroniki - no i kontakt z Dziadkiem bezcenny :happy2:
Co ja z tą "bezcennością" dziś :baffled:
A.... - wczoraj smsowałam z Mrsmoon - Maja nie choruje, Mama jako opiekunka dobrze się sprawdza.
 
forever u nas kazda mloda osoba łapie sie stazu jak tonacy brzytwy. ale nie o to chodzi, ja rozumieim, ze dziewczyna chce pracowac w swoim zawodzie, rozwijac sie ale po jake cholere decydowala sie na opieke nad dzieckiem, jeszcze tydz temy byla mowa o stazu bo cos bąknęła, co ja bym zrobila jakby znalazla...pwoiedzialam jej " sluchaj dziecko to nie rzecz, ktora sobie mozna od tak odlozyc, i ze ciebie chce do konca czerwca" zgodzila sie, powiedziala ze bedzie szukala stazu w przyszle wakacje, i ja sie dowiedzialam przez przypadek od jej mamy ktora pracuje z moja mama i sie wygadala ze agata czeka na staz i ze prawdopodnie dostanie od listopada. ja dostalam szalu doslownie, bo mnie oklamala w zywe oczy, ale co najciekawsze tak naprawde nie wiadomo czy ten staz dostanie

co do dzidkow...moj tata opiekuje sie norbertem lepiej niz moja mama i uwielbiam malego znim zostawiac (choc pielucha zawsze zle zalozona z czego mam ubaw) ja niestety nie mialam szczescia do dziadka
 
Ostatnia edycja:
haha martus co to znaczy zle załozona? :D tył na przód? :-D

o matko ja chcialabym widziec jak moj tata kiedys przewinie jakies dziecko :-):-) w zyciu mu sie to nie zdarzyło ahaha :D


za to moja mama potrafi nawet biegnącego benka złapac jednym ruchem sciagnac pieluche dogonic go przetrzec chusteczką i załozyc w biegu pampka :D hardcorowiec :szok::-D:-D
 
marta no mina tej byłej opiekunki musiała być niezła i jej zaskoczenie z twojego ruchu, ale dobrze skoro ona tak głupio postąpiła to wcale nie dziwie sie twojej decyzji

ironia no to twoja mama niezła, w warunkach ekstremalnych spokojnie sie sprawdza :-)

a u mnie dalszy ciąg kiepskiego humoru, spotkałam sie z babką z pracy i mnie lekko dobiła ale to raczej historia do jabłecznika :baffled:
 
ironia no pielucha zapinana z tylu:-D
maly wlasnie jest na dworze z nowa niania, nie placze ale widze jaki przybity....jezuniu jak mi sie chce plakac, ile to dziecko musi przechodzic. jak ja zobaczyl to juz wiedzial co sie swieci i juz mnie mocno trzymal ech

mama m chetnie zasiade do jablecznika
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry