reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

ironia a jakąś śmieszną/przerażającą sytuację miałaś?
trasia a prolaktynę przed ciążą Ci badali? Bo ja takie długie przerwy w @ miałam właśnie przez mikrogruczolaka przysadki, a co za tym idzie hiperprolaktynemię. Teraz nie ma sensu jej badać, bo po karmieniu masz na pewno podwyższoną, a nie wiem ile czasu musi upłynąć, żeby wynik był wiarygodny
 
Ostatnia edycja:
reklama
agabre tobie też współczuję nocek, rany jak wy to wytrzymujecie?? wszyscy mi mówią że gdybym musiała to dałąbym radę ale ja mam wrażenie, że po takim tygodniu udusiłabym swoje dziecko:laugh2:
Co do mierzenie temperatury to jakoś mnie to nie kręci, za mało systematyczna jestem. WIem, że sposób świetny ale ja z tych, które śpią do ostatnij chwili, nawet jak Marysia się obudzi i cos gada w łóżeczku to ja jeszcze dosypiam ile mogę. Nie wyobrażam sobie zatem wstawania o stałej porze i mierzenia temperatury, na drugi dzień bym zaspała:)
 
Trasia, żeby pomiary były wiarygodne nie musisz wstawać o stałej porze :) Wystarczy 3 godziny odpoczynku :) a mierzyć temperaturę możesz właśnie dosypiając ;) Ja tak robię już od dawna :)
 
agabre a mi zawsze wmawiano, że musi być mierzona o stałej porze każdego dnia? Na pewno się przyda jak bedziemy się starać o drugie dzidzi, bo inaczej przy mojej regualrności @ można liczyć tylko na fart...

kurka, muszę do pracy się zbierać:-(
 
traschka
No ale nie chce mi sie jakos wierzyc ,bez obrazy, ze niektore dzieciaki co 2 godziny budza sie na jedzenie i to w tym wieku. Ameli nigdy nie dalam usnac przy cycku, Olkowi tez. U nas jedzenie to jedzenie, spanie to spanie , a tulanie to tulanie. Wszystko ma swoj czas i miejsce.
Tez nie umiem spac z dzieckiem, bo jestem czujna jak krolik w sezonie lowieckim;-)
 
No właśnie też mi się wierzyć nie chciało, że dzieci co 2 godziny się budzą, bo Hania do 4,5 miesiąca spała całą noc, zasypiała o 22 przy piersi i budziła się około 6 rano. Odkąd zaczęła ząbkować to się zmieniło i co 2 godziny się budzi. Nieważne, że dostaje kleik wieczorem, zasypia przy cycu, bo tak się uspokaja, a za 2 godziny budzi się, i szura piąstkami po dziąsłach. Niekoniecznie jest głodna, tylko ją boli. Dostaje paracetamol w syropie i po jakimś czasie zasypia z powrotem, ale za 2 godziny znowu się budzi :(

Trasia, gdyby było jak mówisz, to kobiety pracujące na zmiany nie miałyby szans na pomiary ;)
 
traschka
No ale nie chce mi sie jakos wierzyc ,bez obrazy, ze niektore dzieciaki co 2 godziny budza sie na jedzenie i to w tym wieku.

witajcie

przepraszam,że wtrące swoje 3 grosze,ale miałam się was zapytać właśnie w tej sprawie,bo Kalina zje cała michę kaszki i poprawi 60 mleka i budzi sie po 4h,a potem co 2 do rana. tez czekam kiedy jej sie to zmieni
 
reklama
Do góry