reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

Andariel - szacun..... Moje ciasteczka z "2", którymi się zresztą Młoda raczyła podczas antraktu jako niedwulatka ;-) to pikuś.
Aestima - :zawstydzona/y::-:)sorry: i zdrówka :-pB. lubię Waszą palmiarnię :happy: Popieram Andariel odnośnie linka do tv.
My po przedstawieniu - ok, z barokowymi strojami i dość schematyczną dekoracją - zdecydowanie warte ceny grouponowej nie jakiej sobie życzyli pierwotnie. Trochę mi się wydaje za straszny był wątek czarnoksiężnika - paniki nie siałam ale pod koniec Młoda miała dość tych klimatów i chciała iść - nawet dla starszych dzieci. Tłumów nie było. Krysia na scenę - w ramach naszego biletu było można - chętna, ale do kota nie chciała podejść do fotografii. Ogólnie nie boi się tłumów, musiała obejść cały poziom. No i o tekstach jakie śliczne dziecko nie wspomnę - po raz pierwszy wystąpiła w swoim letnim żółtym płaszczyku z niebieskimi dodatkami do tego białe rajstopki z niebieskimi kwiatkami po bokach, dżinsowa sukienka, body białe z krótkim rękawkiem i sweterek biały w zielono - niebieskie paski - Traschka wciąż ten Gymboree :-p - oraz błękitny kapelutek.
Po musiałyśmy jeszcze skoczyć do centrum handlowego bo zgubiłam na widowni nosek do okularów.
A propos fotek to wczoraj na basenie fotograf robił zdjęcia - jak z brzegu basenu było ok ale jak wszedł do by robić podwodne - ja byłam raczej przeciw z uwagi na głowę ale Tata - to Młodą nagle woda zaczęła parzyć i dosłownie biegiem do szatni poleciała - nie zapominając wszakże o założeniu klapek ;-) - chyba ma jakiś uraz. Oby nie było problemów na kolejnych zajęciach :eek: I tak oto temat podwodnych zdjęć rozwiązał się sam.
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej

ironia, SILVA merci, że o mnie pomyślałyście:-) jakoś weny do pisania brak...
ironia pogoniłaś wczoraj (to było wczoraj co nie?:sorry::-p)chłopaków a zwł tego dużego hihi
andariel jestem ciekawa jak mnie byś oceniła na placu zabaw...?;-) fajnie, że jogurt Ci się udał i dzieciaczkom posmakował, zdrowo!
 
Ostatnia edycja:
hejo!

martadelka - żeby nie było, ja też wczoraj Cię przywoływałam:)

edit: no masz szczęście, że mnie dopisałaś;)

a ja już przebieram nóżkami, jutro pakowanie i w sobotę rano w drogę nad morze, jupiiiiii!
 
Ostatnia edycja:
też już się poprawiłam:)

na tydzień tylko jedziemy, bo drugi tydzień urlopu M. przeznacza na nadzór budowy naszego tarasu:) ekipa wchodzi tuż po naszym powrocie.
 
hej Silva :-)
hej martadelka :-)

Silva fajnie ze wypoczynek sie u was szykuje :-)
a gdzie jedziecie?

co na tarasie robicie?
moje marzenia ze schody i taras beda w płytkach legły w gruzach ciągle pada i pada, wszystko mokre i nic nie schna a gosciu boi sie kłaśc płytki zeby potem ich nie poodparzało i zeby nie odpadły
wiec czekam na słońce i ładną pogode, ale kiedy to bedzie to nie wiem....

martadelka co za brak weny do pisania????!!!!
 
Silva pamięć mam krótką ale... dobrą buahahaha tym razem to Ty 'wypomniałaś' mi mega długiego posta:-D tydzień to zawsze coś, a gdzie dokadnie bo przeoczyłam jak zwykle... jaka wizja tarasu???
mamoM a jakaś do tyłu jestem, zaganiana, w pracy dużo, zaraz sesja i obrony a ja z papierzysk wyjśc nie mogę, jestem w trakcie organizowania wieczoru panieńskiego, sukienki (mam dwie:-p) na ślub i wesele (pożyczone:zawstydzona/y:); jak Twój humorek?
 
reklama
andariel jestem ciekawa jak mnie byś oceniła na placu zabaw...?;-) fajnie, że jogurt Ci się udał i dzieciaczkom posmakował, zdrowo!
no nie mów, że należysz do ktorejś z opisanych przeze mnie grup - nie uwierzę:confused2:

forever - uraz Krysi po upadku czy po podwodnych zdjęciach? No i uważam, że jednak ciasteczka są bardziej pracochłonne niż zrobienie jogurtu, zdecydowanie.

Spadam na spacer, dziś znów piękna pogoda:tak:
 
Do góry