u mnie ochota jest, ale po całym dniu jak już zalegnę w łóżku to mi się odechciewa zbędnych ruchów
może na wakacjach nadrobimy...
a co do panieńskich, to byłam na kilku co panowie byli i było śmiesznie, ale sama na swoim też bym nie chciała mieć, u mnie jedną z atrakcji był skok na bungee, dobrze, że byłam po kilku głębszych, bo inaczej bym się nie odważyła
może na wakacjach nadrobimy...
a co do panieńskich, to byłam na kilku co panowie byli i było śmiesznie, ale sama na swoim też bym nie chciała mieć, u mnie jedną z atrakcji był skok na bungee, dobrze, że byłam po kilku głębszych, bo inaczej bym się nie odważyła
muszę M.powiedzieć
ale nie akceptuję wydepilowanych, wymuskanych metroseksualnych ludków - nigdy mnie nie kręcili
prędzej "leśny dziadek" (czytaj: owłosiony z brodą) mnie uwiedzie (jeśli już, oczywiście);-)wolę naturę
i nie: "wyposzczona", martadelko (ktoś tu o uszczypliwościach wspominał

a teraz jakoś dalej nie mam chęci... 
A skok na bungee zdecydowanie b. oryginalny niż panowie
Ironia - to Was dopadło :-( Ale i tak podziwiam Waszą cierpliwość szpitalną - jak bym się nie dała wyrzucić już pierwszego. Jak Benio ? 
Ale pojawił się glut i podwyższona temperatura