reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

u mnie ochota jest, ale po całym dniu jak już zalegnę w łóżku to mi się odechciewa zbędnych ruchów;)
może na wakacjach nadrobimy...

a co do panieńskich, to byłam na kilku co panowie byli i było śmiesznie, ale sama na swoim też bym nie chciała mieć, u mnie jedną z atrakcji był skok na bungee, dobrze, że byłam po kilku głębszych, bo inaczej bym się nie odważyła:)
 
reklama
Silva - "zbędne ruchy" mnie rozbawiły konkretnie:-Dmuszę M.powiedzieć:-D
forever - może nie tyle, że lubię włochate klaty:-pale nie akceptuję wydepilowanych, wymuskanych metroseksualnych ludków - nigdy mnie nie kręcili:no:prędzej "leśny dziadek" (czytaj: owłosiony z brodą) mnie uwiedzie (jeśli już, oczywiście);-)wolę naturę:tak: i nie: "wyposzczona", martadelko (ktoś tu o uszczypliwościach wspominał:sorry::-p) tylko: a co szkodzi popatrzeć na ładnych ludzi płci przeciwnej;-)na swoim panieńskim też bym jednak golizny nie chciała i nie chciałam, zresztą mieliśmy z M.wspólną imprezkę panieńsko-kawalerską i było zaje...biście (wolałabym na czyimś, ale chyba przyzwoite towarzystwo mam, bo jakoś żadna z panien nie chciała tego typu występów). Zdecydowanie fajniejszy ten skok u Silvy:tak:

nie wiem która to ciężarówka, nawet nie silę się na domysły;
 
zaliczylismy 4 szpitale od 8 rano w 3 nie chcieli nas przyjac bo nie wiedzieli co zrobic dopiero w żeromskim nas przyjeli i zrobili wszystkie badania okulista rtg zatok, pediatra :-(

mam k...dosc lekarzy szpitali i tego całego burdlu ! nic tylko spychologia...michał wreszcie poszedł z ryjem i powiedział ze nie wyjdzie dopoki nie zbadaja dziecka bo nie widzi na oko i drugie zaczyna mu puchnąć i że k..maja sie brac do roboty albo dac papier ze nie przyjmuja dziecka i ponosza odpowiedzialnosc za to :wściekła/y::wściekła/y:


jestem wykonczona..beni padniety... ma zapalenie spojowek i stos leków...biedny nie widzi na jedno oko :-:)-(


dzis mam dzien pt. :k.rwa mac! :crazy:


a tak w ogole to sto lat dla 2 latków kolejnych :D ;-)
 
Ironia zdrówka dla Benia!! Skąd to się nagle wzięło czy przegapiłam jakiegoś posta :sorry:??
Silva "zbędne ruchy" miażdżą :-D ja tak miałam teraz przy Nince, a przy Tymku zdwojona potrzeba :rofl2: a teraz jakoś dalej nie mam chęci... :dry:
Dziki dzień dzisiaj za Nami. Dopiero teraz siadłam na dupce :tak: torby spakowane, jeszcze parę rzeczy do wzięcia, jedzenie do zrobienia na drogę i do spania. Chłopcy już śpią, Ninia zasypia, a ja patrzę jednym okiem na "Harry'go Potter'a" haha :-D Po wizytach w małym skrócie: młodzi już lepiej, do pn.lekarstwa, ja mam nadżerkę do wymrożenia, ale to dopiero w styczniu gdzieś (jak skończę karmić) i dostałam Azalię.
Uciekam pewnie na tydzień :-:)-:)-( Będę tęsknić za Wami :*:*:*

OGROMNE BUZIAKI DLA WSZYSTKICH NASZYCH DWULATKÓW KOŃCZĄCYCH W TYM TYG.!!!!
 
Silva - w sumie możesz leżeć i pachnieć ;-) Zresztą masz prawo w Twoim stanie :happy: A skok na bungee zdecydowanie b. oryginalny niż panowie :-p Ja się na takowy - stety czy niestety sama nie wiem :sorry: - panieński nie załapałam jakoś.
Andariel - leśny dziadek to może nie ale facet to ma być facet - ja lubię takich nieowłosionych na klacie z natury ;-)
O my God.... :szok:Ironia - to Was dopadło :-( Ale i tak podziwiam Waszą cierpliwość szpitalną - jak bym się nie dała wyrzucić już pierwszego. Jak Benio ?
Asinka85 - wymrażanie nadżerki..... brrrr...... :baffled:
A ja wczoraj z Młodą na placu zabaw ze 2 h byłam - piszę bo dla mnie to rzadkość :-p - same się Dziewczę pobawiło, nawet książkę poczytałam. :eek: Ale pojawił się glut i podwyższona temperatura :baffled: Podczas dzisiejszej imprezy była kompletnie nieswoja :-( Po krótkiej drzemce - muzyka w niej nie przeszkadzała - troszkę się ożywiła. Ale i tak byłyśmy znacznie dłużej niż było w planach. Teraz śpi u mojej Mamy od kilku h.
 
hej
Najlepsze zyczenia dla dwulatków :-)

Ja chora - gardło zawalone na maxa, wczoraj mnie juz bolałó, M. był chory no i się doprawiłam na imprezie służbowej... ale co pobalowałam to moje ;-)
Ironia, Forever zdrówka dla waszych szkrabów :-)
 
Wciąż mnie wywala stąd od wczoraj:eek:nie wiem czy tym razem mi posta wyśle...
przede wszystkim: ironia jak Bieni dziś???
forever - ja też wolę naturalnie gołe klaty;-)

Dziewczyny czy jak jesteście na placach zabaw z naszymi dwulatkami to asekurujecie je jakoś przy zjeżdżalniach, mostkach, drabinkach itp.? Bo widywałam różne "sposoby" na niesforne dwulatki, ale przyznaję, że Leosia np. przy wchodzeniu po schodkach na zjeżdżalnię asekuruję, tj. stoję blisko w razie czego... Ale widziałam tu o miesiąc starszą dziewczynkę, która praktycznie sama na wszystko właziła, o ile tylko udało jej się to dosięgnąć i na to wdrapać, a jej mama siedziała na ławce i tyle. Tylko ta mała była tak sprawna fizycznie, że szok! Zero zachwiań itp. Leo przy niej to kawał gromotnego niedźwiedzia.
 
Ostatnia edycja:
reklama
wszystkiego naj naj naj dla naszych dwulatków!!!

andariel jeszcze miesiąc temu asekurowałam Marysię na placu zabaw. Ale ona w ciągu tego miesiąca bardzo się rozwinęła i teraz widzę, że daje radę sama. Sama wchodzi na zjeżdżalnię, sama wspina się na drabinki, na karuzele itp. Widzę po niej, że robi to bardzo pewnie. Ale tak jak piszę, miesiąc temu nie zostawiłabym jej samej. Z tym, że ja w ogóle nie jestem na tyle wyluzowana żeby siedzieć na ławce i np czytać (forever;-)) tylko raczej ejstem ciągle gdzieś w pobliżu. Dla mnie Marysia jeszcze za mała żeby tak biegać samotnie gdzie chce. Ale u nas plac zabaw nie jest ogrodzony, a to też pewnie robi swoje.

forever zdrówka!!! Oby glut minął równie szybko jak się pojawił!

Ironia jak Benio?
swoja drogą co za pomysł, że ja mogłabym być w ciąży :eek: to byłoby STRASZNE:no:

kati ty znowu chora? oj nie oszczędzają cię choróbska ostatnio :(
 
Do góry