reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

Kasieńka zwykła melisa w torebkach. Zaparzyłam 2 minuty w połowie kubka wody gorącej. Wlałam tak 60ml do kubka treningowego i 60ml wody. I tak sobie popijał do 19. potem już nie daję pić bo niee wypije mleka na noc. Zostawił 30ml.
Chyba mu melisa nie zszkodzi, a być może pomoże się wyciszyć. Jak na razie podziałało. dzis też tak zrobię i zobaczymy czy będzie efekt.
Koleżanka tak robiła, ale dawała więcej melisy tyle że przed kolacją poiła synka i od 3 miesiąca przysypia jej całe nocki. A wcześniej to nawet z samym zaśnięciem straszne problemy mieli. Krzyczał, płakał ale nie zasypiał sam.
 
reklama
zjadl cztery lyzeczki obiadu... co ja mam robic bo ani sloiczkowego ani mojego :( ale jestem zla ... deserku tez zjadl moze z polowe czyli z 60gr, ja juz nie mam sily teraz spi ale pewne pozniej tez bede probowac dac i nic z tego nie wyjdzie a raczej wyjdzie to ze wszedzie bedzie obiadek bo on pluje reka macha zeby wywalic ... a kiedys bylo tak ze zjadal i jeszcze krzyczal o wiecej ...

przeciez przy zebach dzieci wola lyzeczke to o co mu chodzi ????

chcialam sie tez zapytac czy Wasze dzieciaczki wstrzasaja sie jak siusiaja ? bo ja to zauwazylam wczoraj ze moj masakrycznie siedzi stoi i nagle takie potelepanie

dziekuje Mlodak, musze sprawdzic czy mam meliske i moze tez zapodam ... bo juz nie daje z nim rady ...

Waris ja tez nie wiedzialam ale np w zlobku sadzaja dzieci po 9 miesiacu, i jak wytlumaczyc ze ja nie chce zeby go sadzaly?
 
Pranie wstawione, kwiaty podlane, dziec spi, sniadanko zjedzone, umowione wizyty do lekarza i na rehabilitacje, pomysl na obiad jest, nadrobilam Was to chyba ide tworzyc nowe opaski :-)bo po powrocie i przez to chorobsko cos nie ma weny :-(

Do pozniej :tak:

A z tym nocnikiem, to chyba nikt jeszcze nie sadza? Kasienka pisala, ze tylko tak do zdjecia małego posadziła. Ja przynajmniej jeszcze o tym nie myślę i długo myślała nie będę
na fb chyba dziewczyny juz sadzaja

kawusia wypita to można jechać młodego od babci zabrać:-D

nie za dobrze Ci:-D:-D dlatego Nikosia moze wziac pod opieke :-D:-D

Aga- mi tez sie zimno/febra w nosie zrobilo ale u mnie to oznaka ze chorobsko wychodzi
Ciekawy ten amarantus tyleko, ze u mnie napewno tego nie bedzie:angry:
Mlodak- moja jak jest czasem niespokojna to tez jej robie herbatke uspokajajaca z Hipp, pomaga zwlaszcza na lot.
Waris- co za ksiadz!:angry: niestety sa i tacy, ale dobrze, ze sa tez normalni:tak:
Kasienka/Josie- moja tez chodzi w 68 czyli w 3-6miesiecy
Iwon- wspolczuje nocki, moze rzeczywiscie w nocy chce nadrobic Twoja nieobecnosc?albo budzi sie z przyzwyczajenia skoro prawue nic nie je:sorry: wybudza sie i inaczej niz na cycu nie potrafi zasnac:sorry:
Rysica- mam ziemniaki z wczoraj wiec chyba kopytka zrobie :tak::-) A Monia niezla z tym pelzaniem ja to bym juz chciala, zeby moja tak robila :sorry::tak:
butterfly- dobrze, ze nic sie nie stalo a upadki to pewnie nasz najblizsza przyszlosc jak tylko nasze pociechy zechca chodzic
macku- oby tak dalej, moze juz sie wyreguluje i tak zostanie :tak:napewno :tak:

Kasienka- moja sie tak wstrzasa i telepie jak robi kupe podczas jedzenia :-D je kaszke, wstrzas i parcie i wtedy przerwa w karmieniu musi byc :-p Przy sikaczu nie zauwazylam :sorry:
 
Ostatnia edycja:
Ja te wstrząsy obserwuję od jakis 2 tygodni. wcześniej nie było. Ale faktycznie po każdym drgnięciu leci siusiu :szok:.

A i młody ma łaskotki na karku, więc jak mu zakładam śliniaczek to też zdryga się i kuli główkę. Śmiesznie przy tym zamyka oczka i się uśmiecha.
 
Waris - jak dziecku się podoba na nocniku to nie widzę nic złego w sadzaniu :) Szymek się buntował od samego początku :p włączał syrenę jak tylko pupa dotknęła nocnika. Nie wiem jak Monika zareaguje, zobaczymy za jakiś miesiąc-dwa.

a z tymi ubrankami to mogą być ok, bo im dziecko starsze tym wolniej rośnie, może być tak, że rozmiar 80 będzie nosiła za miesiąc przez 4 m-ce... i potem na lato wskoczy w 86.

Monika też teraz nosi 74 :)

Kasieńka - chłopcy tak mają i tak słyszałam ;) no i u nas się sprawdza - Szymek tak miał, Monika tak nie ma.

Młodak - no coś Ty, melisę można już miesięcznemu dziecku podawać, jest w herbatce uspakajającej HiPP.

PS - zapraszam do galerii, szczególnie te co fbk nie mają ;)
 
No ja herbatek rozpuszczalnych nie daję. Pije wodę przegotowaną. Czasami zaparzę rumianek no i teraz melisa obowiązkowo jak już będę wysiadać po nocach nieprzespanych.

Ale mam inteligentne dziecko - właśnie rzucił smokiem i krzyknął Baaaaaach!!! Uśmiałam sie jak cholera.

A czy wasze też reagują już na włączenie światła? Bo Szymek jak przechodzę z nim obok pstryczka to wyciąga rączki do niego i jak tylko dotknie to odwraca główkę i patrzy na żyrandol. Oczywiście pomagam mu i włączam a potem gaszę jak tylko znów dotknie rączką.
Najfajniej jest na schodach bo kinkiet odbija się w lustrze w przedpokoju i ona zamiast patrzeć na oryginał to zawsze w lustro się jorbi.
 
Ostatnia edycja:
wymiekam z tym dzieciem dobrze ze jestem po @ bo nie wiem czy by mi cierpliwosci starczylo ... nawet przez sen ryczy ... a postanowilam ze kolysac na rekach nie bede bo mi kregoslup wysiada to histeria ... rano na pierwsza drzemke, i na noc zasypia szybko a w poludnie i wieczorem to przechodzi ludzkie pojecie ... choc zmeczony

Sunshine sto lat dla Aurelki !!! a nie myslisz czegos robic dla chlopakow :p

Rysica dziekuje za wytlumaczenie... wyglada to przesmiesznie ... stoi wzdryg potezny i blogi usmiech :D

Mlodak ja tez rozpuszczalne odpuscilam, glownie wode pije, raz od swieta jakis soczek, czasami kompocik jablkowy, no i meliska bedzie w takim razie ... a jak czesto mozna ja podawac orientujesz sie ? to Szymus mowe szkoli do dubbingu :p
u nas Nikodem tez na swiatlo zwraca uwage, zreszta czesto sam se pstryka bo stoimy chwile przy wlaczniku, ale jego ulubiona zabawka sa KLAMKI
 
Ostatnia edycja:
Ja swojej daję herbatkę bobovity melisa z jabłkiem, ale może faktycznie warto dać jej samą melisę na noc;))) Spróbuje;D
Moje dziecię śpi od 11:D z małą pobudką na kaszkę;))) Zdążyłam już posprzątać, zjeść i zrobić pranie:D Dawno tak nie miałam;))) Może też się chwilkę kimnę z nią:-)
Młodak - moja uwielbia sie patrzeć na żyrandol, ale pstryczka jeszcze nie kojarzy:-) Może to i dobrze, im później będzie pchała paluchy tam gdzie nie trzeba tym lepiej:-p
 
hahahaha też się z tego smoka uśmiałam :p
a ze światłem - muszę przyuważyć jak to u nas w domu jest, ale u moich rodziców w pokoju mojego brata jest żyrandol z pokrętłem to już kręci i patrzy jak światło się przyciemnia i rozjaśnia i ma niezłą frajdę :)
 
reklama
Kasieńka - koleżanka podaje codziennie wieczorkiem. Na opakowaniu jest napisane, ze najpesze efekty osiąga sie pijąc ją codziennie 2 filiżanki. Oczywiście to przepis dla dorosłego. Wydaje mi się że jak daję Szymkowi te 60ml rozcieńczone wodą dodatkowo to nie zaszkodzi,a może pomóc spokojnie przespać noc.

Rysica obserwuj. A jak włączysz to pokaż jej, że się świeci. Sprytne się robią te nasze bobaski :-).
 
Do góry