reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

Gkvip wtedy buzia zamknieta jeszcze bardziej bo sie na bajce skupia ... wspolczuje braku rodzinki obok siebie ale czasami nawet bedac w polsce ma sie ja daleko ...

Maćku ja daje rade ale mi sie czesto nie chce ... dawalam mu juz rozne rzeczy do lapki i skutek taki sam zje dwie lyzeczki potem sie nudzi jebudu na ziemie i matka podnos a potem znowu rzut i tyle z jedzenia

Muńka problem w tym ze dwa zeby sa juz na wierzchu a on nie je dalej, nie widac zeby za chwile byly inne :| fajnie macie z tymi laskotkami moj nie ma nigdzie :|

Aga piekna waga, i super ze przybiera i nie martw sie to jeszcze dziec zacznie sie ruszac wiecej i spadnie

Mlodak juz zrobilam oby pomoglo

Sunshine jak cos bedzie to pewnie sie skusze bo opaski boskie :D
 
reklama
Mloda od godziny bawi sie sama ze soba :szok: az sprawdzilam o ktorej poprzedniego posta dalam :szok::-D zaczelo sie od siateczki z jabluszkiem potem 5 chrupek i doczolgala sie do kubeczka z piciem a teraz lezy w polowie po stolikiem i wklada sobie raczke ze sznureczkiem od gasiennicy do buzki i gaworzy :-D A ja co????? tylko obiad zrobilam i siedze na necie :sorry:
Dzieki za zyczonka :tak: Udalo mi sie nagrac jak wcina jablko w siateczce:-)

Polozylam ja na drzemke bo juz mnie wolala :-) a jak sie ucieszyla ze idzie spac :tak: uwielbiam to! i to nie zaden sarkazm ona naprawde z sie cieszy jak ja klade, od razu lapie przytulanke w raczke i wklada do buzki i zasypia :tak::-)
 
Ostatnia edycja:
Macku ja daje rade cos zrobic ale bez przesady. Ale gdybym nie siedziala tyle na bb to bym duzo wiecej mogla :) i mam ta sama wymowke dla meza-maly byl marudny. On chyba biedny mysli ze mamy niegrzeczne dziecko:))

Kasienka moj sie wzdryga jak robi siku. Gdzies czytalam ze to normalne.

Mowicie ze melisa? Wlasnie dzis moja niania mi powiedziala ze to pomaga. Aale sie boje zeby nie zaszkodzic

poszlam dzis na spacer(niania byla tylko do 13) i zaraz za rogiem dziad mnie zaczepil ze on sie bal z wnukiem wyjsc bo w radiu osrtzegali przed smogiem.... No i rzevzywiscie dzieci na spacerniaku zero. I musze przyznac ze czulam smrod jak wyszlam ale myslalam ze moze sasiad pali w piecu :/ no woec do domu maly sie.obudzil i tyle ze spania....

Teraz probowalam go uspic w lezaczku. Trwalo to 20 min strasznie marudzil i jeczal az w koncu zasnal na 20 min.... Ale dalam mleko i spi na moim reku
 
Kasienka to niech będzie przyszły tydzień i niech będzie, że ci wierzę, że to przez jego chorobę, a nie przez to, ze w tym tygodniu zostałby krócej ;-) nie wiem jak ci pomóc z tym jedzeniem... a Sergiuszek otrząsa się jak robi kupę, ale może własnie akurat wtedy siku leci, to fajnie wygląda jakby coś zjadł niedobrego, takie otrząchanie z obrzydzenia :-D

tak piszecie o tej melisce - może spróbuję temu mojemu dac, ale on nic nie chce pić odkąd je też MM:-( nawet wody dosłodzonej glukozą:confused2: robi dwa łyki i potem pluje i gryzie smoczek, kupiłam niekapka, ale nawet nie wie jak się za niego zabrać


sunshine sto lat dla Aurelki!!!!
i własnie powinnaś coś dla chłopaków wymyślić, bo do córeczki to mi jeszcze trochę czasu zostało ;)
a z tym siedzeniem na BB to mam podobnie, też często zganiam brak umytej podłogi na marudne dziecko:-D



Ale mam inteligentne dziecko - właśnie rzucił smokiem i krzyknął Baaaaaach!!! Uśmiałam sie jak cholera.

A czy wasze też reagują już na włączenie światła? Bo Szymek jak przechodzę z nim obok pstryczka to wyciąga rączki do niego i jak tylko dotknie to odwraca główkę i patrzy na żyrandol. Oczywiście pomagam mu i włączam a potem gaszę jak tylko znów dotknie rączką.
Najfajniej jest na schodach bo kinkiet odbija się w lustrze w przedpokoju i ona zamiast patrzeć na oryginał to zawsze w lustro się jorbi.
tak, Sergiusz też rzuca się na pstryczki :)
a jak tam czytam co wasze dzieciaczki się uczą to mam wrażenie, że ten mój to wyłącznie w rozwój fizyczny ma zamiar pójść i zamiast uczyć się pozytywnych rzeczy to mu tylko psucie i łobuzowanie w głowie:confused2:

Wróciliśmy i szok moje dziecko waży 9560:szok::szok::szok: i dopiero teraz w domu sobie zdałam sprawę ile on przybrał, równe 6tyg temu miał 7850- kurcze i trochę mnie to zmartwiło i nie wiem co robić jak on w taki tempie będzie przybierał- mam nadzieje, ze nie po matce.
Lekarka powiedziała, ze pięknie siedzi, a i dostaliśmy skierowanie do chirurga na podcięcie wędzidełek :( trochę mnie to przeraziło.
A no i na koniec wur... się na całego przychodzi matka z 3miesięcznym dzieckiem za nami do gabinetu, bo są dwa przewijaki i mówi, ze na szczepienie, ale nie wie czy zaszczepić, bo mała kaszle- jak usłyszałam to się przeraziłam- wzięłam małego i przeszłam do gabinetu lekarki, a potem do zabiegowego od razy, aby nie być z nimi i co - przyszła do dzieci zdrowych, a dziecko miało zapalenie oskrzeli.
oj waga słuszna :) a tyle czasu się martwiłaś, że malo Antoś przybiera :)
a to podcięcie wędziłek to ponoć mały zabieg, oby tylko obyło się bez narkozy
a baby z przychodni t nawet nie skomentuje:angry::angry::angry: u nas w przychodni ostatnio jak były szczepienia przyszedł pan z gorączkującym i kaszlącym dzieckiem, mimo że mu przez tel mowili, że go nie przyjmą przed południem z powodu szczepien, a on przylazł, nie chciał wyjśc i krzyczał, że nikt się jego dzieckiem nie przejmuje - ale że inne dzieci narażał to już nie zauważył:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:


A tak poza tym - czy Wy będąc samemu z dzieckiem w domu jesteście w stanie cokolwiek zrobić? Bo ja jakoś nie bardzo...:confused2:
tak, bo nie mam wyjścia, ale nie raz robię wszystko na raty i o wiele dłużej niż normalnie





sergiusz wstał, spał 2 i pół godz:szok: w między czasie obudziła go pani listonosz, ale zjadł z cycusi i poszedł spać dalej:happy:
 
agaundpestka- dlaczego musi miec podcinane wedzidelka?
Ponoć przyrośnięte czy jakoś tak, pierw pielęgniarka która go ważyła spytała, a on nie miał jeszcze przyciętych ja :szok: potem lekarka, ze daje nam skierowanie od razu- właśnie czytam, ze to ponoć mały zabieg w znieczuleniu miejscowym, ale już mam stracha. Więc w poniedziałek idziemy.

Ale super te krawaciki.

oj waga słuszna :) a tyle czasu się martwiłaś, że malo Antoś przybiera :)
a to podcięcie wędziłek to ponoć mały zabieg, oby tylko obyło się bez narkozy
a baby z przychodni t nawet nie skomentuje:angry::angry::angry: u nas w przychodni ostatnio jak były szczepienia przyszedł pan z gorączkującym i kaszlącym dzieckiem, mimo że mu przez tel mowili, że go nie przyjmą przed południem z powodu szczepien, a on przylazł, nie chciał wyjśc i krzyczał, że nikt się jego dzieckiem nie przejmuje - ale że inne dzieci narażał to już nie zauważył:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Tylko u nas są dwie odrębne przychodnie osobno dzieci chore i zdrowe, a ta baba wariata strugała.

I o Sergiuszka się nie martw, A też leniuszek- na brzuchu leży to az sinieje z płaczu:crazy:

No i oczywiście dużo więcej bym w domu zrobiła gdyby nie bb-wy, ale w końcu matce też się coś od życia należy. Dobra dziecko śpi więc idę coś zrobić, bo jeszcze nie ogarnęłam się po tym przemeblowywaniu.
 
Sunshine nie pisz takich rzeczy o zasypianiu bo Cie zjeeeeeemy a przynajmniej ja Cie zjem i zabiore dziecko albo podmienie ;P o krawatach nie myslalam bo nie wiedzialabym pod ktory podbrudek mu zawiesic :p bo ma ich chyba ze trzy :p a buciki poki co nieporzebne... najgorsze ze wlasnie chlopcu to nawet nie wiadomo co zdrobic takiego ozdobnego chyba ze takie daszki na glowke ala czapka ale bez tego materialu tylko na gumce kaszkiecik obszyty jakimis smiesznymi materialami

Josie jak ja Ci wspolczuje tego zasypiania Jasia ... no jakas masakra ... ale dobrze ze normalnie poza spaniem to maly aniolek :D

Zaza wyczulas mnie z tymi dniami :p i moj tez taki lobuz teraz we wszystko wali lapka jakby chcial rozbic :p

Aga ja mialam podcinane i to nic nie boli. ja mialam podcinane jak mialam chyba 6 lat bo nie wymawialam rrrr lepiej teraz niz pozniej zeby dzieci sie nie smialy
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się i ja




Witam po pracy. Mlody wcina moj blyszczyk moze zdaze odpisac

lekom mowie nie. Kiedys czytalam artykul o tym ile w polsce lekow bierzemy i jak ludzie oraz reklamy przesadzaja. Szczegolnie pisali o przesowbolowych oraz tych grypowych. Bardzo niszcza nerki a ludzie biora garsciami. Malemu nie daje zapobiegawczo. Tylko jesli jest przeziebiony lub gdy bedzie mial goraczke-na razie odpukac nie mial ale ja tez baaardzo rzadko mam i nawet grype przechodze z temperatura obnizona ponizej normy.

Munka to co piszecie o nosie to jestem pewna na 100% ze to suche powietrze:) ja tez to mam niestety ale nawilzanie powietrza pomaga plus podbieram malemu sterimar:)
Alijenka dwa dni temu wlasnie pisalam ze w hippach po7 miesiacu jest sol...

Na razie tyle bo maz wrocil wyprowadzil mnie z rownowagi i zapomnialam....
poklocilam sie z nim bo niby z kumplami chce jechac na snowboard i nawet nie ze pyta tylko mi oznajmia zebym nic na jutro nie planowala!!! A kto rok temu szalal w livigno na desce? Nie ja bo bylam w ciazy. A jutro i tak musi z mlodym siedziec bo nianie mam tylko do13 wiec robote musze odrobic wieczorem


edek ta ekspozycja to mozna zwariowac bo wzzedzie co innego pisza. Co do uu/mm to czytalam ze jesli wiekszosc posilkow to piers to tak jak na piersi a jak mm to jak na mm. Na mm ekspozycja trwa 4 miesiace z tego co zrozumialam a na piersi 2. Na mm 2 miesiace po lyzeczce 4g, 3 miesiac 6g, 4 miesiac zwiekszyc do 8. Ale sa tez inne zalecenia zalezy gdzie sie trafi :/
Nio i w hippach jest też pieprz :-D
mi niestety zdarza się ostatnio małej podać nurofen na noc przez te zęby i dziś jej w dzień zapodałam bo ewidętnie coś ją bolało, strasznie mi płakała :-(
Kocham swoje dziecko!!! :rofl2:

Polozylam ja spac ale slysze ze gada do siebie i cos jej nie wychodzi to zasypianie i pomyslalam ze moze chce jej sie odbic po deserku, wiec wzielam ja na rece a ta sie objela mnie za szyje i sie wtulila i obdarowala mnie slimakowatymi buziakami :-D Z poczatku pomyslalam, ze kochana jest a potem, ze moze wyczyla kielbase ktora zjadlam i chciala kawalek :-D:-D:-D
zazdraszam :-)
Waris a kto bedzie wysiadywal ? :p pleban

Muńka ja tez mam jeszcze ponad miesiac :) poczekamy

Sunshine a moze jakis dodatek z kielbasy spadl gdzies musztarda ketchup :p i wylizala :p

Josie masz moje wsparcie duchowe w tym zeby nie jechal :p a z glutenem to przy mm 6 i 7 miesac po 3g 8 6g a od 9 mozna do woli i tak znalazlam w paru miejscach

moje dziecko nauczylo sie siadac ... ale zeby nie bylo za milo to ze stojaka :|
gratuluję nowego wyczynu Twego dziecia :-D:-)
bardzo się cieszymy i gratulujemy spojrzenia z innej perspektywy :-D:-D:-D

4 godz czekania...
4 min gadania z plebanem...
zadał z 5 pytań z których pierwsze brzmiało czy pracujemy? oraz skąd to dziecko? już miałam mu powiedzieć jak to zrobiliśmy ale ugryzłam się w język
ja też miałam ostatnio kolędę ale spokojnie wszystko minęło, nawet ksiądz nic nie zapytał bo mu powiedziałam co myślę na temat chrzcin których jeszcze nie było !!!!
To po co wtrącają się w życie rodzin, skoro nie wiedzą nawet, jak się dzieci robi :-D:-D

Ja dziś znów poszłam się rozerwać!! Rossmann, Empik, Smyk :-) to była dopiero impreza!!:-D
W empiku kupiłam kartki dla dziadków od Gabi i książeczki z myślami.
A w Smyku już są przeceny na które czekałam, bo jeszcze tydzień temu nie było tak tanio, a dziś kupiłam 3 pajace za 35 złotych.

No i właśnie konsumuje faworki!!! a brzusio rośnie:sorry:
nie wiedzą jak się dzieci robi ale nauki przedmałżeńskie są obowiązkowe, chora instytucja !!!!!
Witam i ja.
O dziwo nie było u nas żadnej pobudki. I nie wiem na ile to pomogło ale wczoraj dałam mu po 16 do picia melise. Wreszcie się wyspalam.
Wstał o 7 i do 7:40 szalał w lozeczku. Potem ubralam go, zjadl i znów kima.
Ide odkurzyc pokoj i zmyc podłogę zanim sie obudzi.

Współczuję nieprzespanych nocek.

Waris ale burak z tego księdza

Do smyka pojadę w weekend w ramach rozrywki.
a moja zaś pije tylko bobo fruty i to sukces że w ogóle pije, ale za to nie je owocków :-(
Matko w szoku jestem, że moje kopytka taką furorę tu zrobiły :p ja bym jednak wolała faworki :D

Chodzę na rzęsach, do 3 katar mi nie dał spać a od 5:30 Monika mnie budziła co chwila - nie dostała znów pedicetamolu bo mąż zapomniał jak się kładł... Znaczy ani razu w sumie nie dostała od tych paru dni co się budzi, ciągle tylko MA dostać....... i ciągle się budzi w nocy :/ i spać nie może tylko łapy pcha do buzi.....

Za to skubana coraz bardziej mobilna, ja tu pisiu pisiu a Monika mi na przedpokój uciekła, a ja głupia zamiast za aparat to za nią złapałam i z powrotem na koc... No i cały czas staje na 3 albo na 4, a jak stanęła na 4 to lewą nogą nawet nie na kolanie a na stopie, już myślałam, że się przefikopyrtnie i usiądzie ;P
niooo to Monisia sprawna baba jest :-D , a tych kopytek to sama bym zjadła takie podsmażane, przypieczone ehhhhhhhh pycha :-D
zjadl cztery lyzeczki obiadu... co ja mam robic bo ani sloiczkowego ani mojego :( ale jestem zla ... deserku tez zjadl moze z polowe czyli z 60gr, ja juz nie mam sily teraz spi ale pewne pozniej tez bede probowac dac i nic z tego nie wyjdzie a raczej wyjdzie to ze wszedzie bedzie obiadek bo on pluje reka macha zeby wywalic ... a kiedys bylo tak ze zjadal i jeszcze krzyczal o wiecej ...

przeciez przy zebach dzieci wola lyzeczke to o co mu chodzi ????

chcialam sie tez zapytac czy Wasze dzieciaczki wstrzasaja sie jak siusiaja ? bo ja to zauwazylam wczoraj ze moj masakrycznie siedzi stoi i nagle takie potelepanie

dziekuje Mlodak, musze sprawdzic czy mam meliske i moze tez zapodam ... bo juz nie daje z nim rady ...

Waris ja tez nie wiedzialam ale np w zlobku sadzaja dzieci po 9 miesiacu, i jak wytlumaczyc ze ja nie chce zeby go sadzaly?
nie martw się ja też walczę z moją z jedzeniem obiadków, dziś wróciłam do posiłków po 4 miesiącu dynia z ziemniakiem i udało mi się nawet jej dość dużo wcisnąć


Ja swojej daję herbatkę bobovity melisa z jabłkiem, ale może faktycznie warto dać jej samą melisę na noc;))) Spróbuje;D
Moje dziecię śpi od 11:D z małą pobudką na kaszkę;))) Zdążyłam już posprzątać, zjeść i zrobić pranie:D Dawno tak nie miałam;))) Może też się chwilkę kimnę z nią:-)
moja za cholewkę nie chce żadnych herbatek, zastanawiam się nad takim swoiskim sokiem z malin ale jest zrobiony na cukrze :-(
Wróciliśmy i szok moje dziecko waży 9560:szok::szok::szok: i dopiero teraz w domu sobie zdałam sprawę ile on przybrał, równe 6tyg temu miał 7850- kurcze i trochę mnie to zmartwiło i nie wiem co robić jak on w taki tempie będzie przybierał- mam nadzieje, ze nie po matce.
Lekarka powiedziała, ze pięknie siedzi, a i dostaliśmy skierowanie do chirurga na podcięcie wędzidełek :( trochę mnie to przeraziło.
A no i na koniec wur... się na całego przychodzi matka z 3miesięcznym dzieckiem za nami do gabinetu, bo są dwa przewijaki i mówi, ze na szczepienie, ale nie wie czy zaszczepić, bo mała kaszle- jak usłyszałam to się przeraziłam- wzięłam małego i przeszłam do gabinetu lekarki, a potem do zabiegowego od razy, aby nie być z nimi i co - przyszła do dzieci zdrowych, a dziecko miało zapalenie oskrzeli.
Aga to masz dużego chłopa w domu :-), mojej koleżanki synek w takim samym wieku jak nasze waży już 10 i pól kg :szok:
Zośka zaliczyła dzisiaj drugi upadek z łóżka. Przemieszczenie się ze środka na podłogę zajęło jej dosłownie 3 sekundy! A nie umie raczkować :dry: Tym razem spotkała po drodze leżaczek, więc chyba bolało mniej niż ostatnio ;-) Jeśli w ogóle.
Może daj mu potrzymać miseczkę? :sorry: Na Zośke podziałało - pierwszy raz chyba od tygodnia zjadła cały obiadek! :-)


A tak poza tym - czy Wy będąc samemu z dzieckiem w domu jesteście w stanie cokolwiek zrobić? Bo ja jakoś nie bardzo...:confused2:
współczuję upadku :-(
na moją potrzymanie miseczki nie działa :szok:

7 miesiecy kiedy to zlecialo :eek: :szok:

wszystkiego najlepszego :-):-D:-):-D
Mloda od godziny bawi sie sama ze soba :szok: az sprawdzilam o ktorej poprzedniego posta dalam :szok::-D zaczelo sie od siateczki z jabluszkiem potem 5 chrupek i doczolgala sie do kubeczka z piciem a teraz lezy w polowie po stolikiem i wklada sobie raczke ze sznureczkiem od gasiennicy do buzki i gaworzy :-D A ja co????? tylko obiad zrobilam i siedze na necie :sorry:

Polozylam ja na drzemke bo juz mnie wolala :-) a jak sie ucieszyla ze idzie spac :tak: uwielbiam to! i to nie zaden sarkazm ona naprawde z sie cieszy jak ja klade, od razu lapie przytulanke w raczke i wklada do buzki i zasypia :tak::-)
moja też ma fioła na punkcie sznureczków :-):-D
fajnie masz z tym usypianiem :happy:



A tak w ogóle to chciałam Wam powiedzieć że chyba jestem złą matką, ja nie potrafię z moim dzieckiem się bawić, nie potrafię jej zająć czasu, sadzam ją przed tv aby mieć spokój :-:)-:)-(, daję zabawki i ona się sobą zajmuje, może to właśnie jest powodem tego że wszystko później robi
 
Do góry