• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2013

Paulunia - dobrze , że już wróciłaś i , ze wszystko jest ok. Straszna , przerażająca ta historia :no:
Dzika - fajnie ,ze wychodzisz . Czekamy .
Anisiaj - kciuki żeby się udało odstawić fenka i wrócić do domku
Marcysiowa - przykro mi z powodu wujka.
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej kobietki

dawno mnie nie było i nie nadrobie was

marcysiowa moje kondlencje
dziewczyny szpitalne obyscie szybko wyszły do domku
miłego dnia zycze
czy wam tez nogi w kostkach puchna mi strasznie ide jutro do gina.
 
JA nie wytrzymam na TVN Style leci program o karmieniu piersią. Ja rozumiem do 2 r.ż. ale do ośmiu lat :szok::no: To zdecydowanie nie dla mnie...Mam nadzieję karmić piersią max rok - na prawdę ale nie aż tyle czasu!

Paulunia witaj w domku!
Anisiaj trzymam kciuki za powodzenie!
 
Ostatnia edycja:
Pierwsza : Zmieszany: Nigdy nie wiadomo : :-) Natis, MamaWikusi i Ja mamy pierwsze terminy do rozpakowania , przepraszam jeśli kogoś pominęłam ....
Jak mi się akcja sama nie zacznie to rozpakują mnie między 20-24.05, Jutro na wizycie ustalimy termin :)
Właśnie się dowiedziałam, że mój wujek zmarł. :-(
Moje kondolencje :(
Odstawili mi dzis fenka, nie stopniowo, ale od razu. Jak do jutra nie bedzie skurczykow, to jutro wychodze. Nie rozumiem ich decyzji, nie wierze,ze to sie tak gladko uda.
Też nie rozumiem ich decyzji... Trzymaj się kochana i nie daj się tym skurczybykom.
Paulunia dobrze że już w domku.


Byłam z małą u lekarza i jak się okazało lek jest ale na bolerioze itp ale na kleszczowe zapalenie opon mózgowych jest tylko szczepionka. Któraś coś wie na ten temat?

Pożarłam się z mężem, on nie rozumie że brakuje mi jego bliskości i czułości... Eh zresztą i on i ja powiedzieliśmy sobie chyba za dużo. Jakiś stres przed porodem mnie ogarnia, za dużo tego wszystkiego ostatnio mam na głowie...
 
Marcysiowa, moje kondolencje....

Paulunia, dobrze ze jesteś w domy :) ohh, ta historia straszna :( to nic nie było widać na USG.. I dzidzia póki była w brzuszku normalnie sie zachowywała? Ohh, aż trudno taka tragedie ogarnąć :(:(

ja sie dzis narbilam fizycznie i teraz leże .. Tak mnie wszystko męczy, pranie, sprzątanie, transport Zuzi z i do szkoły.. Chyba nospe wezmę bo brzuszek twardnieje..
 
reklama
Jednak nie dałam rady powstrzymać wymiotów :baffled:
Okropnie niedobrze mi :no:

Paulunia dobrze że jesteś z nami ;-) nie chcę sobie nawet wyobrażać co musi przeżywać ta dziewczyna... to straszne :-(
MamaWikusi to Twoje maleństwo też będzie majowe :tak:

Okazuje się że dużo czerwcowych dzieciątek będzie jednak majowych:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry