reklama

Czerwiec 2013

OGŁOSZENIE!!!
Uwaga, oddam zupełnie darmo, całkiem nowy, bez sladów uzytkowania DZIEŃ PORODU!!! ważny tylko dziś. Można go podzielić na kilka osób. Chętne osoby proszę brać i nie krępować się !!!
:-D

Dzis nasz dzień, ale nic z tego. CHyba,że to będzie mega szybka akcja :tak:
Julix - ja nadal licze na Ciebie
Palin - super, że się udało tak przedłużyć i będziecie razem
Betty - oby i u CIebie wreszcie drgnęło
Kari - STO LAT !!!

Dziś sliczna pogoda się zapowiada, więc coś trzeba zrobic z tym dniem, tylko co...
Nocka jako talko, o 3 sie obudziłam i słuchałam świergotu jakiegoś ptaszka, do czasu, aż mąż wstał i zamknął okno bo nie mógł przezniego spać:tak: a ja z gorąca myślałam, że się uduszę.
Wypiję herbatę i może jakieś przysiady porobię, podłogę umyję. Ślubny stwierdził, że juz z chęcią weźmie te 2 tygodnie wolnego, bo jakoś nie może sie skupić w pracy :-p
 
reklama
Mikoto- kawki nawet jeszcze nei wstawiłam, miałam telekonferencje z moją mamą, potem z mężem. Ale juz lecę:tak: Ja Tobie dałam pawera do sprzatania? kobietko- to raczej Ty mnie:tak:

Palin- a u nas czereśni nie mam nadal:-(
 
Ostatnia edycja:
Gosiak - chętnie przyjmę, biorę obiema garściami :-D

Ciśnienie wróciło do normy (122/78) - czyli efekt kąpieli, uff. Ale mnie kręci głowa i niedobrze po śniadaniu. Coś czuję, ze będzie dziś kiepski dzień.

A wieczorem zapowiadała się super imprezka - 30 urodziny najlepszego przyjaciela Aro. Temat przewodni - Hawaje :-) Ciekawe, czy Mikołaj da nam pójść i się pobawić (choć kumpel mówił, że chyba wolałby "życzenia przez telefon z płaczem w tle" - imprezę przeniósłby na oddział położniczy, albo pod okna szpitalne;-)).
 
Palin, dobrze że wszystko się poukładało i Aro jednak może być z Tobą, teraz już możesz być spokojna;-)

Kari, wszystkiego najlepszego:-):-):-)
Można powiedzieć, że synek Ci zrobił najlepszy prezent na urodziny, jaki można sobie wymarzyć:tak:
 
Dzięki dziewczyny

To nie są takie typowe kolki, ona się strasznie pręży, steka, męczy się potwornie, ale nie płacze. Nie umie kupki zrobić i gazów się pozbyć z jelit.

Dmuchawiec dzięki bardzo!!! Właśnie tak noszę Lenkę od kilku dniw ale może za krótko.

Robaczku, Sara - właśnie przed chwilą probowalam karmić ja jakby kangurujac i nawet całkiem dobrze poszło.

Dzięki kochane za rady, każda jest dla mnie bezcenna i do wypróbowania.
Sab simplex na nas nie działa, może spróbuję tego Debridatu. Też o nim słyszałam.
 
Hej mamusie!

Robaczku ale synuś będzie miał niespodziankę! Super :-D
Misianka trzymam kciuki aby szybko i bezboleśnie poszło!!! && :-)
MatkaEwa
a może cosik zaczyna się dziać?! trzymam kciukaski &&&
Natis oby Lence szybciutko przeszły te kolki!
anula trzymam kciuki za ktg! Oby coś pokazało!

U mnie dziś nic nowego... :( brzuch pobolewa. Kąpiel nie pomogła :sorry: No nic, trza czekać ;-):-)

Miłego dnia kobietki!!!
 
Palin - super, że ktoś chętny się znalazł :-D Rzeczywiście imprezka zapowiada sie super, może hawajskie rytmy zmotywują Mikołaja :cool2:

Na suwaczku piszą, że dokonałam cudu...to niech cud sie ujawni :rofl2:

Natis - a może masaż by pomogół...jak Lenka leży na pleckach to podkulaj jej nóżki i delikatnie dociskaj do brzuskza. Koleżanka tak robiła i nie raz dzięki temu jej Mała puszczała bączki a czasem to i kupka przy tym wyskoczyła.
 
Ostatnia edycja:
Witam porannie i slonecznie :-)

U nas od kilku dni piekna pogoda - juz mamy 18 stopni. Nie wiem czy w zwiazku z tym nie pozostac na balkonie, bo boje sie, ze nie dam rady sie spacerowac dzisiaj.

Wczoraj udalo mi sie umyc okno balkonowe, wieczorkiem uprasowalam halde ubran i firanek, poszlam spac przed 24 ale sie ciesze, ze mam to wreszcie z glowy, bo mi to ciagle "wisialo". Tylko stopy mi masakrycznie spuchly. Nie wiem, moze to przez pogode? W mojej ksiazce pisze, ze dieta bogata w nabial moze wzmagac puchniecie w ciazy, a ja akurat mam na to faze - musli ze swiezymi owocami, jogurty serki deserki - moglabym jesc przez caly dzien... musialabym odstawic na probe, tylko ze mam cala lodowe tych pysznosci :-D Owoce tez wcinam jak oszalala, za to mam diete bezslodyczowa - stwierdzilam, ze juz musze organizm oczyscic z dziadostwa, zeby dzidzi mleczko zdrowsze bylo. Na pewno mi nie zaszkodzi. Nawet ladnie sie trzymalam od kilku dni, tylko wczoraj m. dostal paczke drozdzowek i przyniosl do domu, no to nie mogly sie zmarnowac :-p

mikoto - widze, ze gniazdko nadal moscisz :-) Ciesze sie, ze juz wszystko dla dzidzi i do szpitala masz przygotowane. Podziwiam, ze masz tyle powera, bo ja to tak zrywami i z rozpedu :-D

misianka - trzymam mocno kciuki!!

Kari - gratulacje!

Robaczku - witaj w domku, fajna bedzie mial syn niespodzianke :-)

MatkaEwa - kciuki za wizyte!
fioletowa - za Twoja wizyte rowniez kciuki i zeby plan dnia udalo sie zrealizowac w 100%
natis - mam nadzieje, ze ta kolka to tak jednorazowo cos Lence zaszkodzilo. U nas pomagalo kladzenie na brzuszku do spania, albo pilnowalismy wtedy, albo lezal nam maly na naszym brzuchu i delikatnie kolysalismy. Na brzuszku latwiej baczki moga uciec - jesli to kolka.

dmuchawcu - nie przejmuj sie - powolutku sobie sprzataj, nic na sile. Moze to pastowanie na sam koniec sobie zostaw, zeby sie nie dobic? Czekam na Ciebie i kawke :-D

Milego dnia!
 
Ja już z kawusią:tak:
Moja mama potrafi ze mną godzinę gadac, i teraz mam opóxnienie:crazy:;-).
Jedziemy jednak do tego przedszkola- juz teraz powiedziąłm Zosi i sie nie wywinę bo cieszy się jak szalona i juz sama poszła sie ubierac:sorry:
Ale najpierw kawka:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry