reklama

Czerwiec 2013

Hej kochane. Ja dzisiaj z mamą jeździłam po mieście. Byłyśmy też na rynku i kupiłam sobie komplet czapka i komin. Zwykle nie chodze w czapkach ale starość nie radość :-D trzeba zacząć się ubierać.

Laura na szczęście nic ode mnie na razie nie złapała. Ja dalej kaszle jak gruźlik ale chociaż gorączki nie mam.
 
reklama
Mikotku - hahaha no w glowie sie nie miesc aby krolka nie bylo, a indyki na swieta od miesiaca w sklepach :-D bedziemy jutro jeszcze w jednym ze sklepow to zerkne :-p

Kinia - mam to samo kiedys kurtki krotkie nosilam teraz musi my dupcoe zakrywac bo marzne, a tu zimy jako takiej nie ma ;-) oby udalo sie uchronic Laure :*
 
Kinga ja sie czaje na czapkę z Lidla która będzie od 27 listopada. Dawno juz takiej szukałam:)

Gosia ja podaje tak jak jest na ulotce (Lipomal)

Mikoto niezła noc hehe :p zamiast sie do męża przytulić to o świecy myślałaś :p


Ja niedługo jadę na "kontrol" mojego rowerA ale jak nie wyschnie i nie daj Boże cos sie z nim stanie to bedzie ze mnie bardzo zła synowa
 
witam kochane
u mnie już dobrze .... dziś było nawet przyjemnie na dworze mimo że tak powietrze zalatuje mrozem to nie było tego wiatru okropnego wiec pospacerowaliśmy Darii było trochę chyba ciężko w kurtce i butach zimowych ale dała radę i nawet biegała :sorry2:
kingusia zdrowiej kochana ja tez dziś pierwszy raz załozyłam czapkę i komin akurat mam czarny komplet bo tak już jakiś czas temu kupiłam czarny zawsze do wszystkiego pasuje spotkałam sąsiadkę a ona od razu z tekstem czy zmarł mi ktoś bliski :baffled: w pierwszym odruchu nie wiedziałam co powiedzieć no bo wczoraj pogrzeb a tak sie pytam a czemu pyta to mówi a bo tak na czarno jestem ubrana :confused:a czarną miałam tylko czapkę i komin :baffled::dry:
za to Daria była na biało - różowo wieć mnie trochę ożywiała :-D

Mikoto super że J będzie z Wami pare dni Daria tez sie dziś kręciła w nocy za to rano odespała aż do 9 ;-) posiedzcie w końcu w domu i poleniu****cie dla odmiany :-p;-)
Bona Madzia do 50 :szok:znikniecie :sorry2:
Palin dziekuję po tej stronie już dobrze :* to co jutro rodzimy :-p

nayaa oby z rowerem było ok


co tego co sie stało to bardzo ale bardzo współczuję matce siostra była na pogrzebie ja z Daria nie za bardzo mogłam się wybrać mówi że tak strasznie ale strasznie płakała w głos :(((( ledwo szła wiecie ona już swoje przeszła dawno temu jej pierwszy maż zginął w wypadku samochodowym chowała z 2 letnim synkiem na rękach :( jakoś ułozyła sobie zycie dobrze sie wiodło wybudowali dom weselny grubą kase na tym robią mają też swoja restaurację którą już odpisali na ta córkę a tu taki cios .... a ona zostawiła lis : że przeprasza żeby sie nie smucili ale ona nie potrafi żyć bez jakiegoś tam chłopaka nosz kurna :no: nie wiem jak ona sie po tym pozbiera jak dalej żyć po czyś takim ???
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nayaa co to za czapka? Jak rower?



Teri dla mnie to naprawdę niezrozumiałe jak można odebrać sobie życie przez kogoś :-( to straszne co się stało :-( trzymaj się Teri! :-*


Byliśmy u moich rodziców, potem po bułki w Lewiatanie. Wykapalam się przed Zosia, także tylko pozmywalam naczynia, ogarnęłam dom i na dzisiaj tyle. Na Tvn dzisiaj Zmierzch, także relaks przed tv ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry