reklama

Czerwiec 2013

reklama
Madzia dzieci ze pytasz :)
W obecnej chwili czuję się tak słabo jak na początku ciąży .. i jestem kłębkiem nerwów. 22 lipca ściągamy krążek i sie okaże co dalej.

Lenka daje do wiwatu, aż czasami z bólu mnie ugina, ale pocieszam się, że jeszcze troszkę :)
 
reklama
Kochana, ale masz wyczucie :) napisałas 8 sierpnia, a akurat 8 urodziłam ;)

Poród był szybki. O 18 zaczęły odchodzić wody. O 19 byłam na porodówce (od tygodnia leżałam w szpitalu bo po fałszywym alarmie i ciągłych skurczach nie chcieli mnie puścić :)) jak na złość jak wody zaczęły odchodzić to ani jeden skurcz mnie nie nawiedził. Zaczęły się dopiero o 20tej, a o 21.40 juz Lenka byla z nami :) poród zaliczam do łatwych i mało bolesnych. Większość czasu się smialam z mężem i gadalam takie głupoty, ze polozna miała ubaw ;) jedynie kryzys 7cm mnie zwalił z nóg ;) ale trwał króciutko.

Lenka 3360 i 33 cm. Spokojniutka póki co jak starszy braciszek :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry