Palindromea
Fanka BB :)
Natis - fajnie, ze wieczór się udał :-)
Kari - współczuję. Świnia z tego J, a właściwie to nie świnia, a prosiaczek (dzieciak jeszcze).
Dmuchawiec - bawcie się dobrze :-)
Co do sokowirówki - u mnie w domu rodzinnym to służyła tylko do tarcia ziemniaków: na placki, babę ziemniaczaną, kiszkę, pyzy (było z głowy odciąganie "wody").
Trzeba w końcu po zakupy jechać - kupi się jajka, będzie można placki zrobić
Kari - współczuję. Świnia z tego J, a właściwie to nie świnia, a prosiaczek (dzieciak jeszcze).
Dmuchawiec - bawcie się dobrze :-)
Co do sokowirówki - u mnie w domu rodzinnym to służyła tylko do tarcia ziemniaków: na placki, babę ziemniaczaną, kiszkę, pyzy (było z głowy odciąganie "wody").
Trzeba w końcu po zakupy jechać - kupi się jajka, będzie można placki zrobić



z synkiem zaczełam rodzić w szpitalu więc omineło nas to: ja chyba rodzę i panika ciekawe jak tym razem będzie