• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Ale prezentowo sie zrobilo :-) hohoho.... Kosmitko my tak zawsze, tzn to tradycje mojego domu, dziecie pisze list, Mikolaj zabiera list bo przeciez musi miec czas, zeby przeanalizowac prezenty;-),i dostarczyc wszedzie, jak stwierdzilo moje dziecko na pewno ma TURBO doladowanie w tych swoich saniach, bo jest tyle dzieci na swiecie do obdarownia, ze bez turbo by nie zdarzyl:-p. A dokladnie to u nas to wyglada tak, ze 6 grudnia zachowalam tradycje mojego dziecinstwa, i sa slodycze pod poduszka, a od ubieglego roku w kominku, bo jest wiec Mikolaj go wykorzystuje;-), a 24 grudnia przynosi prezenty pod choinke, a do Polski wysyla swoich pomocnikow aniolkow z prezentami....uffff ale trzeba sie nakombinowac czasami:-D.
My jestesmy na etapie Cars 2, samochody zdalnie sterowane, ktore kiedys zobaczyl w sklepie disneya w rzymie:cool:, oprocz tego Wii:rofl2:, no i bakugan.....a i nintendo dla jego przyjeciela Fabia:happy:.
Anika jak chlopaczki?? malenstwo jednak z angina!!! zdrowka dla Giulio!! a Ale troszczy sie o rodzine, prawda??!
Moi chlopcy wlasnie poszli na trening, tzn maly na calcetto, a tatus go zawiozl, dzisiaj nie byl w pracy wiec mnie zwolnil;-) z roli acompagniatore, stad troszke czasu wolnego:happy:.
 
reklama
kolezanka wlasnie wyhaczyla mi na allegro jedyny uniatowy startow model Tomka...i kurcze troszke drogi..moze jednak zdecyduje sie na pasazerski....bo pozniej jak bedziemy rozbudowywac miasteczko czy cos to bedzie bardziej pasowac niz Tomek

Co prawda Trenino Thomas to jego ulubiona bajka zaraz po Dobranocnym Ogrodzie tzn Giardino dei sogni...przy ktorym odplywa na 20 minut...( chyba musze kupic DVD z polska wersja..co prawda oni tam zbyt wiele nie mowia..bo to jak teletubisie) a no i jeszcze aventure di Piggly winks
wiec jak widzicie Mateusz jest wieczornym Fanem Cartoonito...

strega Lorenzo lubi te same bajkii jeszcze Teletubisie :-D ten wiek pokazuje na telewizor i mowi "ciuf ciuf" albo "Lala Po". My juz kupilismy ten pasazerski tez bylam napalona na Tomka ale nie znalazlam ani tutaj ani w Polsce i tez pomyslalam ze ten pasazerski mozna rozbudowac na poczatek wystarczy i do tego pudlo klockow Duplo.

Witam dziewczyny!
ale tu sie swiatecznie zrobilo:-D my swieta spedzamy tutaj z tesciami i musze przyznac ze swiat w ogole nie czuje tesciowa na wigilie robi fritti nic szczegolnego a w Boze Narodzenie jakies ravioli albo cannnelloni tez nic szczegolnego zawsze sobie powtarzam ze na swieta pojade do Polski ale moj maz nie moze wziac urlopu tak ze moze pojedziemy na wielkanoc.

Anika biedny Giulio zycze zdrowka agatka tobie tez.
 
Dzien dobry
Ranuy jestem zombie,,,mateuszowi zaczynaja isc 5tki ..koszmar ..od trzech nocy nie spimy...do tego od wczoraj jeszcze fonatanan sliny z buzi, katar wodnisty -przezroczysty co splywa w gardlo i kaszle. w zlobku po drzemce mial podwyzszona tem 37,4...ale dziewczyny stwierdizly,ze to od zebow. Strasznie cierpi a ja zn nim ..bo jestem sama w domu od wtorku. v na szkoleniu..wraca s dzisiaj. Pokonczyly mi sie zele deninox i bobodent...te maja najwiecej lidokainy i sa najmocniejsze podobno. Odstawilam od paru tyg tez camilie ...bo myslalam,ze beebdziemy mieeic przerwe ...16 zebow wyszlo i myslalam ze na 5tki poczekamy przynajmniej...a tu dooopa
mozecie mi polecic cos mocnego ..jakis zel na zabkowa, ktory moge kupic bez recepty w wloskiej aptece
 
strega pisze:
mozecie mi polecic cos mocnego ..jakis zel na zabkowa, ktory moge kupic bez recepty w wloskiej aptece
niestety ja nie pomoge w tym temacie:-(,u nas tzn. moja cora przeszla etap zabkowania bez bolu,temperatury itp.:happy:
tylko sie bardzo slinila:szok::-pi zapewne swedzialy ja dziaselka bo do buzi wkladala gryzaczki,ktore jej podsowalismy;-):tak:
pozostaje mi zyczyc tylko szybkiego zakaczenia zabkowania u Mateuszka...
 
wekeend i jak zwykle ciszaaaaaaaaa!
nasz papi wrocil dzis w nocy a na dodatek rano musial isc do pracy,teraz chrapie sul divano...
giulio chrapie w lozeczku,
ale urzeduje u siebie w pokoju,
a ja do was pisze pare slowek..
giulio nie ma juz goraczki ale strasznie jest marudny,tylko na rekach i tylko u mnie..
ale dzies na 16ta idzie do kolezanki z klasy ,bawic sie
zawioze go i polece troszke po sklepach pobiegac moze sobie cos kupie tak na poleprzenie humoru(wcale nie mam zlego)
trzymajcie sie dziewuszki i dobrej niedzieli zycze..
 
E si!! weekendowo sie zrobiolo na forum ;-). Anika udanego shoppingu. Ty tez tak masz, ze jak buszujesz po sklepach z mysla o sobie, to do domu wracasz z torbami zakupow dla dziecka???!!! U mnie to nalogowe, jak stwierdzil moj P:rofl2:. U nas druga z kolei sobota w rodzinnym gronie, totalne lenistwo, choc dwie pralki wypralam;-), zakupy, obiadek, wszystko na spokojnie, bez pospiechu, stresu itp, cudownie po prostu, do tego sloneczko swieci, cieplutko, wiosna idzie..:-)
Jutro czeka na mnie biuro i praca, ale co tam, szybko minie:tak:.
Milego weekendu dziewczatka:-)
 
ech weekend,a ja jak zwykle mam cos do zrobienia:-(nie mam sily,padam...:-p
mezus wrocil,wiec pranie....,dzisiaj pojechal organizowac opal do kominka
a jutro wybieramy sie na zakupy,moze sobie cos kupie;-)tez dla polepszenia humoru;-):-p
eve916 ja jak ide sobie cos kupic,to szybciej wybiore cos dla cory,a sobie nie zawsze...:-p:-)
Anika73 to super,ze Giulio powraca do formy:tak:
I ja zycze milego konca weekendu...:-)
 
Hej dziewczynki, nam weekend niespecjalnie mija, ale jeszcze sie nie skonczyl, wiec jest szansza ze bedzie lepiej. Mielismy isc wczoraj wieczorem na kolacje do nowych znajomych a tu Maciek sie rozlozyl. Cale popoludnie wymiotowal i jak mialam cicha nadzieje ze mu przejdzie na wieczor, i tak jak bylismy gotowi do wyjscia szybko sie rozebralismy bo znowu zaczal. NIe wiem co to bylo, chyba jakis wirus, bo nie wierze ze od niestrawnosci go tak ciagnelo. Spalam wiec z synkim i miska i wlaczylam tryb czuwania, wiec dzis rano jestem malo przytomna. Ale Macko przespał cala noc, wstal, zjadl nawet mala kanapeczke i mowi ze juz jest zdrowy. Oby!
 
oj biedulek maly...
wstretna ta pora roku...
wedlug mnie zalapal jakis wirus,jak mowia we wloszech influenza intestinale..
moi poszli w odwiedziny do babci..co niedziele przed obiadem moj m. bierze dzieciaczki i wychodzi z domu,wracaja na obiad..
mnie tez jakies chrobsko bierze(zatoki na 100%)..wczoraj wieczorem mialam 37.8 goraczki ,zimno mi bylo jak cho...ra,polozylam sie do lozka juz o 21.00,nie wiem o ktorej zasnelam ale napewno po paru minutach..teraz mam okropny bol glowy,po jedzeniu wezme cos na stan zapalny..
a co u was dziewuszki?
agatka wyzdrowialas?
ivi jak malutka?
pozdrawiam wszystkie serdecznie..
 
reklama
Witaj wsrod nas Fiore :)
Ptynia niestety jakies wirusy szaleja, w naszym regionie tez mnostwo dzieci i nie tylko choruje, oby jak najszybciej Macko wrocil do pelni sil!!!
Anika a jak twoje zdrowko? wykorzystaj na leczenie niedziele, bo wiadomo jak to jest, w tygodniu mezowie w pracy a dzieci i dom do nas nalezy, duzo zdrowka!!
Ja jeszcze chwilka w pracy i zaraz zmykam do moich chlopakow, dzisiaj sami sobie gotowali, tak sobie zazyczyli, wiec no problem, jak stwierdzil Patryk, tatus przyrzadzil carbonare prawie tak dobra jak moja ;), moze byc, moja tesciowa chyba by w to nie uwierzyla....:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry